Reklama

Reklama

SFC Opava - Sigma Ołomuniec 1-2 (0-1). Liga czeska - 32. kolejka 1. ligi czeskiej

15 maja na Stadionie v Městských sadech odbyło się starcie 32. kolejki 1. ligi czeskiej pomiędzy drużynami SFC Opava i Sigmy Ołomuniec. Mecz zakończył się zwycięstwem Sigmy Ołomuniec 2-1. Spotkanie obejrzało 383 widzów.

15 maja  na Stadionie v Městských sadech odbyło się starcie  32. kolejki 1. ligi czeskiej pomiędzy drużynami SFC Opava  i Sigmy Ołomuniec. Mecz zakończył się zwycięstwem Sigmy Ołomuniec 2-1. Spotkanie obejrzało 383 widzów.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 21 razy. Zespół Sigmy Ołomuniec wygrał aż 11 razy, zremisował pięć, a przegrał tylko pięć.

Już w początkowych minutach meczu dokonano zmiany. W 17. minucie za Michala Vepřeka wszedł Martin Sladký.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Sigmy Ołomuniec w 28. minucie spotkania, gdy Pavel Zifčák zdobył pierwszą bramkę. W 36. minucie za czerwoną kartkę zszedł z boiska Matěj Hrabina osłabiając tym samym zespół gospodarzy.

Na pięć minut przed zakończeniem pierwszej połowy arbiter ukarał żółtą kartką Radka Látala, zawodnika Sigmy Ołomuniec. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem drużyny Sigmy Ołomuniec.

Reklama

Trener SFC Opava postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 58. minucie na plac gry wszedł Václav Juřena, a murawę opuścił René Dedič. W tej samej minucie w zespole SFC Opava doszło do zmiany. Denis Darmovzal wszedł za Aleša Nešickiego.

Chwilę później trener Sigmy Ołomuniec postanowił bronić wyniku. W 61. minucie postawił na defensywę. Za napastnika Pavela Zifčáka wszedł Martin Hála, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła zespołowi gości utrzymać prowadzenie. Mimo postawienia na obronę zespołowi gości udało się strzelić gola i wygrać.

Piłkarze gospodarzy otrząsnęli się z chwilowego letargu. Ruszyli do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Ich wysiłki przyniosły efekt. W 71. minucie na listę strzelców wpisał się Lukáš Holík. To pierwszy gol tego zawodnika w bieżącym sezonie, dla napastnika, to nie jest dobry rezultat.

W 78. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Matěja Helešica z SFC Opava, a w 80. minucie Jeana Assoubre'a z drużyny przeciwnej. W 79. minucie boisko opuścili zawodnicy Sigmy Ołomuniec: Jan Fiala, Jean Assoubre, a na ich miejsce weszli Tomáš Zahradníček, Martin Sladký.

Kilka chwil później okazało się, że dalsze wysiłki podejmowane przez drużynę Sigmy Ołomuniec przyniosły efekt bramkowy. Na siedem minut przed zakończeniem pojedynku wynik ustalił Mojmír Chytil. Przy strzeleniu gola pomagał Kryštof Daněk.

W 86. minucie żółtą kartkę dostał Jan Fiala z Sigmy Ołomuniec. Do końca starcia rezultat nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się wynikiem 1-2.

Zespół Sigmy Ołomuniec zagrał bardzo agresywnie, co niestety przełożyło się na dużą liczbę fauli. Sędzia starał się panować nad sytuacją i chętnie wyciągał kolorowe kartoniki, niestety nawet to nie ochłodziło rozgrzanych głów zawodników. Arbiter przyznał jedną żółtą kartkę piłkarzom gości w pierwszej połowie, a w drugiej dwie. Zawodnicy drużyny przeciwnej otrzymali w pierwszej połowie jedną czerwoną kartkę, natomiast w drugiej jedną żółtą.

Jedni i drudzy wymienili po pięciu zawodników.

23 maja zespół Sigmy Ołomuniec będzie miał szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jego przeciwnikiem będzie FK Mladá Boleslav. Tego samego dnia 1. FC Brno będzie gościć zespół SFC Opava.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL