Reklama

Reklama

Liga czeska - 26. kolejka: MFK Karwina - AC Sparta Praga 1-4 (1-0)

31 maja na Městský Stadión w Karwinie odbyło się starcie 26. kolejki Ligi Czeskiej pomiędzy drużynami MFK Karwina i Spartej Pragi. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Spartej Pragi 4-1. Mecz obejrzało 25 widzów.

31 maja  na Městský Stadión w Karwinie odbyło się starcie  26. kolejki Ligi Czeskiej pomiędzy drużynami MFK Karwina  i Spartej Pragi. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Spartej Pragi 4-1. Mecz obejrzało 25 widzów.

Występujące tu jedenastki w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 11 razy. Drużyna Spartej Pragi wygrała aż siedem razy, zremisowała trzy, a przegrała tylko raz.

Od pierwszych minut drużyna Spartej Pragi zawzięcie atakowała bramkę przeciwników. Linia obrony jedenastki MFK Karwina była jednak dobrze ustawiona i żaden z ataków nie zakończył się utratą bramki. W 21. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Ladislava Krejčíego ze Spartej Pragi, a w 22. minucie Giglego Ndefego z drużyny przeciwnej.

Nieoczekiwanie to zawodnicy MFK Karwina otworzyli wynik. W 32. minucie bramkę zdobył Ondřej Lingr.

Reklama

Na minutę przed zakończeniem pierwszej połowy arbiter pokazał kartki Ondřejowi Lingrowi z MFK Karwina oraz Lukásowi Štetinie z zespołu gości. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem drużyny MFK Karwina.

Piłkarze Spartej Pragi odpowiedzieli strzeleniem gola. W 49. minucie na listę strzelców wpisał się David Moberg-Karlsson.

Dalsze wysiłki podejmowane przez jedenastkę Spartej Pragi przyniosły efekt bramkowy. W 56. minucie Adam Hložek dał prowadzenie swojemu zespołowi.

W 60. minucie Gigli Ndefe został zastąpiony przez Adriela Ba.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Spartej Pragi w 64. minucie spotkania, gdy Borzek Doczkal zdobył trzecią bramkę. Kibice MFK Karwina nie mogli już doczekać się wprowadzenia Marka Hanouska. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy pięć razy i ma na koncie jednego strzelonego gola. Murawę musiał opuścić Marek Janečka.

Trzeba było trochę poczekać, aby trener Spartej Pragi postanowił bronić wyniku. W 82. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Davida Moberga-Karlssona wszedł Matěj Hanousek, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła drużynie gości utrzymać prowadzenie. Mimo postawienia na obronę drużynie gości udało się strzelić gola i wygrać. Jedyną kartkę w drugiej połowie dostał Milan Rundić z MFK Karwina. Była to 84. minuta pojedynku.

Trzeba było trochę poczekać, aby Adam Karabec wywołał eksplozję radości wśród kibiców Spartej Pragi, strzelając kolejnego gola w trzeciej minucie doliczonego czasu meczu starcia. Do końca spotkania rezultat nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się wynikiem 1-4.

Zespół Spartej Pragi był w posiadaniu piłki przez 61 procent czasu gry, przełożyło się to na okazałe zwycięstwo w tym meczu.

Piłkarze MFK Karwina otrzymali w meczu trzy żółte kartki, natomiast ich przeciwnicy dwie.

Obie jedenastki wymieniły po pięciu graczy w drugiej połowie.

Już w najbliższą środę drużyna MFK Karwina rozegra kolejny mecz w Uherském Grodziszczu. Jej przeciwnikiem będzie 1. FC Slovácko. Tego samego dnia FK Teplice zagra z zespołem Spartej Pragi na jego terenie.

Reklama

Reklama

Reklama