Reklama

Reklama

Liga czeska - 23. kolejka: Bohemians 1905 Praga - MFK Karwina 0-0

1 marca na Stadionie Ďolíček w Pradze odbył się mecz 23. kolejki Ligi Czeskiej pomiędzy drużynami Bohemiansu Praga i MFK Karwina. Pojedynek zakończył się remisem 0-0. Spotkanie obejrzało 4 255 widzów.

1 marca  na Stadionie Ďolíček w Pradze odbył się mecz  23. kolejki Ligi Czeskiej pomiędzy drużynami Bohemiansu Praga  i MFK Karwina. Pojedynek zakończył się remisem 0-0. Spotkanie obejrzało 4 255 widzów.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 14 razy. Zespół Bohemiansu Praga wygrał aż siedem razy, zremisował cztery, a przegrał tylko trzy.

Sędzia musiał opanować emocje piłkarzy już na początku meczu. Sędzia pokazał żółte kartki zawodnikom MFK Karwina: Abdulrahmanowi Taiwie w 13. i Kristiemu Qose'owi w 30. minucie.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

W 56. minucie John Mosquera został zmieniony przez Jana Vodháněla. Niedługo później trener MFK Karwina postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 70. minucie na plac gry wszedł Vukadin Vukadinovic, a murawę opuścił Ondřej Lingr.

Reklama

Po chwili trener Bohemiansu Praga postanowił wzmocnić linię napadu i w 77. minucie zastąpił zmęczonego Davida Puškáča. Na boisko wszedł Antonín Vaníček, który miał za zadanie częściej niepokoić obrońców drużyny przeciwnej. W 83. minucie Vojtěch Smrž został zmieniony przez Marka Hanouska, a za Abdulrahmana Taiwę wszedł na boisko Fabrício, co miało wzmocnić jedenastkę MFK Karwina. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Vladislava Levina na Romana Květa. Jedyną kartkę w drugiej połowie obejrzał Gigli Ndefe z MFK Karwina. Była to 85. minuta starcia.

Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny. Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Sędzia nie ukarał piłkarzy gospodarzy żadną kartką, natomiast zawodnikom MFK Karwina pokazał trzy żółte.

Oba zespoły wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższą sobotę drużyna Bohemiansu Praga zawalczy o kolejne punkty na wyjeździe. Jej rywalem będzie FC FASTAV Zlín. Natomiast w niedzielę 1. FK Pribram zagra z jedenastką MFK Karwina na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL