Reklama

Reklama

Liga czeska - 22. kolejka: Slavia Praga - SFC Opava 2-0 (1-0)

22 lutego na Sinobo Stadium w Pradze odbyło się starcie 22. kolejki Ligi Czeskiej pomiędzy drużynami Slavii Praga i SFC Opava. Pojedynek zakończył się zwycięstwem Slavii Praga 2-0. Na stadionie zasiadło 16 319 widzów.

22 lutego  na Sinobo Stadium w Pradze odbyło się starcie  22. kolejki Ligi Czeskiej pomiędzy drużynami Slavii Praga  i SFC Opava. Pojedynek zakończył się zwycięstwem Slavii Praga 2-0. Na stadionie zasiadło 16 319 widzów.

Występujące tu jedenastki w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 19 razy. Zespół Slavii Praga wygrał aż 13 razy, zremisował sześć, nie przegrywając żadnego meczu.

Kto by pomyślał, że już od pierwszego gwizdka sędziego piłkarze będą grać aż tak agresywnie. Sędzia miał dużo pracy, piłkarze skupiali się na polowaniu na nogi przeciwników i pewnie dlatego kibice nie obejrzeli w tym czasie żadnej bramki. Jedyną kartkę w pierwszej połowie dostał Matěj Hrabina z drużyny gości. Była to 22. minuta meczu.

Wysiłki podejmowane przez zespół Slavii Praga w końcu przyniosły efekt bramkowy. Na kwadrans przed końcem pierwszej połowy bramkę zdobył Petar Musa.

Reklama

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem jedenastki Slavii Praga.

W 59. minucie Karol Mondek zastąpił Petra Zapalača. W 67. minucie w zespole Slavii Praga doszło do zmiany. Lukáš Masopust wszedł za Lukáša Provoda.

Na 18 minut przed zakończeniem drugiej połowy kartkę otrzymał Lukáš Železník z SFC Opava. W tej samej minucie trener Slavii Praga postanowił skorzystać ze swojego jokera i na plac gry wszedł Stanislav Tecl, a murawę opuścił Petar Musa. Stanislav Tecl nie zawiódł oczekiwań i pokonał bramkarza przeciwników strzelając jednego gola. Była to jego druga bramka w tegorocznych rozgrywkach. A kibice SFC Opava nie mogli już doczekać się wprowadzenia Václava Juřenę. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy osiem razy. Murawę musiał opuścić Jiří Texl.

Arbiter pokazał żółte kartki zawodnikom SFC Opava: Adamowi Rychlemu w 74. i Josefowi Hnaníčekowi w 79. minucie. W 83. minucie w drużynie SFC Opava doszło do zmiany. Jan Hoszek wszedł za Matěja Hrabinę.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Slavii Praga w 84. minucie spotkania, gdy Stanislav Tecl strzelił drugiego gola. To pierwsza bramka tego zawodnika w bieżącym sezonie, dla napastnika, to nie jest dobry rezultat.

W pierwszej minucie doliczonego czasu gry w drużynie Slavii Praga doszło do zmiany. Tomáš Holeš wszedł za Petera Oladejego. Na boisku zrobiło się niespokojnie. Aby opanować sytuację minutę później, sędzia przyznał żółte kartki zawodnikom obu drużyn: Petrowi Zapalačowi i Mohamedowi Tijaniemu. Do końca meczu rezultat nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się wynikiem 2-0.

Jedenastka Slavii Praga była w posiadaniu piłki przez 65 procent czasu gry, przełożyło się to na zwycięstwo w tym starcie. Wyjątkowa nieporadność napastników SFC Opava była aż nadto widoczna. W ciągu 90 minut meczu nie oddali żadnego celnego strzału.

Piłkarze Slavii Praga obejrzeli w meczu jedną żółtą kartkę, natomiast ich przeciwnicy pięć.

Obie drużyny wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

29 lutego jedenastka SFC Opava rozegra kolejny mecz u siebie. Jej rywalem będzie Sigma Ołomuniec. Natomiast 1 marca 1. FC Slovácko będzie przeciwnikiem zespołu Slavii Praga w meczu, który odbędzie się w Uherském Grodziszczu.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL