Reklama

Reklama

Liga czeska - 20. kolejka: 1. FK Pribram - 1. FC Slovácko 1-4 (0-3)

W meczu 20. kolejki Ligi Czeskiej, który rozegrany został 14 grudnia, drużyna FK Pribram przegrała z FC Slovácko 1-4 (0-3). Mecz na Energon Aréna w Przybramiu obejrzało 1 268 widzów.

W  meczu 20. kolejki Ligi Czeskiej, który rozegrany został 14 grudnia, drużyna FK Pribram przegrała  z FC Slovácko  1-4 (0-3). Mecz na Energon Aréna w Przybramiu obejrzało 1 268 widzów.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 28 razy. Zespół FC Slovácko wygrał aż 16 razy, zremisował sześć, a przegrał tylko sześć.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Niedługo po rozpoczęciu meczu jedenastka FC Slovácko trafiła do bramki rywala. W trzeciej minucie bramkę zdobył Lukáš Sadílek.

Zespół FK Pribram ruszył do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację szybko wykorzystała drużyna gości, strzelając kolejnego gola. W siódmej minucie po gwizdku arbitra oznaczającego początek spotkania celnym strzałem popisał się Jan Juroška.

Reklama

Jedyną kartkę w pierwszej połowie sędzia pokazał Markowi Kodrowi z FK Pribram. Była to 15. minuta spotkania.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy FC Slovácko w 16. minucie spotkania, gdy Marek Havlík zdobył z karnego trzecią bramkę. W 33. minucie Roman Květ został zmieniony przez Michala Škodę.

W tej samej minucie trener FK Pribram postanowił skorzystać ze swojego jokera i na plac gry wszedł Radek Voltr, a murawę opuścił Martin Zeman. Do końca pierwszej połowy żadnej z drużyn nie udało się zmienić wyniku meczu.

Po przerwie rozwiązał się worek z bramkami, jednak kibice gospodarzy nie mieli powodów do zadowolenia. W 56. minucie na listę strzelców wpisał się Tomáš Zajíc. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego szóste trafienie w sezonie.

W 59. minucie kartkę dostał Petr Reinberk z zespołu gości.

Piłkarze gospodarzy szybko odpowiedzieli strzeleniem gola. W 60. minucie bramkę pocieszenia zdobył Adam Petrák.

Sędzia pokazał żółte kartki zawodnikom FK Pribram: Ondřejowi Kočíemu w 65. i Janowi Rezkowi w 67. minucie. Chwilę później trener FC Slovácko postanowił bronić wyniku. W 68. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Patrika Hellebranda wszedł Jiří Krejčí, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła jedenastce gości utrzymać prowadzenie. W 70. minucie Miroslav Slepiczka został zmieniony przez Filipa Stuparevicia, co miało wzmocnić drużynę FK Pribram. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Petra Reinberka na Patrika Šimkę oraz Tomáša Zajíca na Pavela Dvořáka.

Do końca pojedynku wynik nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się rezultatem 1-4.

Zawodnicy gospodarzy otrzymali w meczu trzy żółte kartki, a ich przeciwnicy jedną.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL