Reklama

Reklama

Liga czeska - 16. kolejka: Viktoria Pilzno - Slovan Liberec 4-1 (2-1)

W spotkaniu 16. kolejki Ligi Czeskiej, które rozegrane zostało 10 listopada, zespół Viktorii Pilzno wygrał z Slovanem Liberec 4-1 (2-1). Mecz na Doosan Aréna w Pilznie obejrzało 7 463 widzów.

W  spotkaniu 16. kolejki Ligi Czeskiej, które rozegrane zostało 10 listopada, zespół Viktorii Pilzno wygrał  z Slovanem Liberec  4-1 (2-1). Mecz na Doosan Aréna w Pilznie obejrzało 7 463 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między drużynami jest bardzo bogata. Na 45 pojedynków zespół Viktorii Pilzno wygrał 18 razy i zanotował 16 porażek oraz 11 remisów.

Od początku spotkania niewiele się działo na boisku. Można powiedzieć, że jednym z ważniejszych wydarzeń w pierwszych minutach meczu było ukaranie zawodnika kartką. W siódmej minucie po gwizdku arbitra oznaczającego początek spotkania żółtą kartkę dostał Oscar Dorley, zawodnik gości.

Już na początku meczu to piłkarze Slovanu Liberec otworzyli wynik. W 10. minucie na listę strzelców wpisał się Mihail Băluță.

Reklama

Zawodnicy Viktorii Pilzno odrobili straty jeszcze w pierwszej połowie. W 22. minucie gola wyrównującego strzelił Roman Procházka.

W 24. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Romana Hubnika z Viktorii Pilzno, a w 29. minucie Mihaila Băluțę z drużyny przeciwnej. Mihail Băluță z Slovanu Liberec po pół godzinie gry dostał drugą żółtą, a następnie czerwoną kartkę, osłabiając swoją drużynę. Wcześniej ten zawodnik został ukarany w 29. minucie.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Viktorii Pilzno w 44. minucie spotkania, gdy Tomáš Hořava zdobył drugą bramkę.

Po przerwie rozwiązał się worek z bramkami. Widzowie mieli powody do zadowolenia. W 53. minucie wynik na 3-1 podwyższył Michael Krmenčík. To już ósme trafienie tego zawodnika w sezonie.

W 57. minucie Oscar Dorley został zmieniony przez Radima Breite'a. Niedługo później trener Slovanu Liberec postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 71. minucie na plac gry wszedł Jakub Pešek, a murawę opuścił Tomas Malinsky. A trener Viktorii Pilzno wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Dominika Janoska. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy pięć razy. Murawę musiał opuścić Tomáš Hořava. To była dobra decyzja, ponieważ jego drużynie udało się strzelić kolejną bramkę.

W 84. minucie Petar Musa został zmieniony przez Akhmeda Alibekova, co miało wzmocnić zespół Slovanu Liberec. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Michaela Krmenčíka na Tomáša Chorego oraz Adama Hlouszka na Jana Kovaříka. Jedyną żółtą kartkę w drugiej połowie sędzia pokazał Lukaszowi Hejdzie z drużyny gospodarzy. Była to 87. minuta starcia.

Trzeba było trochę poczekać, aby Adam Hlouszek wywołał eksplozję radości wśród kibiców Viktorii Pilzno, strzelając kolejnego gola w 90. minucie meczu. Do końca spotkania rezultat nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się wynikiem 4-1.

Zespół Viktorii Pilzno był w posiadaniu piłki przez 63 procent czasu gry, przełożyło się to na okazałe zwycięstwo w tym starcie.

Arbiter przyznał dwie żółte kartki oraz jedną czerwoną piłkarzom Slovanu Liberec, a zawodnikom gospodarzy pokazał dwie żółte.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Drużyny będą miały 13-dniową przerwę w rozgrywkach. Dopiero 23 listopada zespół Slovanu Liberec rozegra kolejny mecz u siebie. Jego rywalem będzie FC FASTAV Zlín. Natomiast 24 listopada MFK Karwina będzie przeciwnikiem drużyny Viktorii Pilzno w meczu, który odbędzie się w Karwinie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL