Reklama

Reklama

Liga czeska - 15. kolejka: Slovan Liberec - 1. FK Pribram 3-2 (2-1)

W starciu 15. kolejki Ligi Czeskiej, które rozegrane zostało 3 listopada, zespół Slovanu Liberec zwyciężył z FK Pribram 3-2 (2-1). Mecz na Stadionie u Nisy obejrzało 2 914 widzów.

W  starciu 15. kolejki Ligi Czeskiej, które rozegrane zostało 3 listopada, zespół Slovanu Liberec zwyciężył  z FK Pribram  3-2 (2-1). Mecz na Stadionie u Nisy obejrzało 2 914 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między zespołami jest bardzo bogata. Na 36 meczów drużyna Slovanu Liberec wygrała 21 razy i zanotowała sześć porażek oraz dziewięć remisów.

Już w pierwszych minutach drużyna Slovanu Liberec próbowała rozpoznać przeciwników konstruując akcje zaczepne. Przez dłuższy czas przewaga w posiadaniu piłki była aż nadto widoczna, jednak nie przynosiło to efektów w postaci bramek. Po nieciekawym początku meczu piłkarze Slovanu Liberec nie dali szansy bramkarzowi drużyny przeciwnej. W 24. minucie na listę strzelców wpisał się Petar Musa. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego szóste trafienie w sezonie.

Reklama

W 30. minucie Marko Alvir został zastąpiony przez Michala Škodę.

Jedenastka gości ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację szybko wykorzystała drużyna Slovanu Liberec, zdobywając kolejną bramkę. W 31. minucie wynik na 2-0 podwyższył Tomas Malinsky.

Pod koniec pierwszej połowy rozwiązał się worek z bramkami. Widzowie mieli powody do zadowolenia. W 42. minucie gola kontaktowego strzelił David Šimek.

Trener Slovanu Liberec postanowił wzmocnić linię pomocy i w 62. minucie zastąpił zmęczonego Mihaila Băluțę. Na boisko wszedł Radim Breite, który miał za zadanie wprowadzić nieco spokoju w środku boiska. Na 25 minut przed zakończeniem drugiej połowy w jedenastce Slovanu Liberec doszło do zmiany. Jakub Pešek wszedł za Tomasa Malinskiego.

Trener FK Pribram postanowił zagrać agresywniej. W 65. minucie zmienił pomocnika Karla Soldáta i na pole gry wprowadził napastnika Filipa Stuparevicia. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Pomimo strzelenia gola nie udało się odwrócić losów meczu gdyż przeciwnicy także zdobyli bramkę.

W 66. minucie gola samobójczego strzelił zawodnik FK Pribram Marek Kodr. Między 68. a 80. minutą, sędzia starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki zawodnikom FK Pribram i jedną drużynie przeciwnej.

W 78. minucie Martin Zeman został zmieniony przez Dominika Kříža, co miało wzmocnić zespół FK Pribram. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Petara Musę na Jana Kuchtę.

W ostatnich minutach spotkania na boisku emocje piłkarzy dorównywały tym na trybunach. W 90. minucie wynik ustalił Soufiane Dramé.

Jedenastce FK Pribram zabrakło czasu, żeby zadać decydujący cios i spotkanie zakończyło się skromnym zwycięstwem zespołu Slovanu Liberec.

Drużyna Slovanu Liberec była w posiadaniu piłki przez 62 procent czasu gry, przełożyło się to na zwycięstwo w tym pojedynku.

Piłkarze gospodarzy obejrzeli w meczu jedną żółtą kartkę, natomiast ich przeciwnicy dwie.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany.

Już w najbliższą sobotę zespół FK Pribram rozegra kolejny mecz u siebie. Jego rywalem będzie SFC Opava. Natomiast 10 listopada Viktoria Pilzno będzie przeciwnikiem drużyny Slovanu Liberec w meczu, który odbędzie się w Pilznie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL