Reklama

Reklama

Liga czeska - 15. kolejka: MFK Karwina - FK Jablonec 0-1 (0-0)

W starciu 15. kolejki Ligi Czeskiej, które rozegrane zostało 3 listopada, zespół MFK Karwina przegrał z Jabloncem 0-1 (0-0). Mecz na Městský Stadión w Karwinie obejrzało 2 530 widzów.

W  starciu 15. kolejki Ligi Czeskiej, które rozegrane zostało 3 listopada, zespół MFK Karwina przegrał  z Jabloncem  0-1 (0-0). Mecz na Městský Stadión w Karwinie obejrzało 2 530 widzów.

Drużyny nie spotykały się na boisku zbyt często. Na 11 meczów jedenastka Jablonca wygrała pięć razy i tyle samo razy przegrywała. Jeden mecz zakończył się remisem.

Piłkarze obu drużyn potrzebowali dużo czasu, by się rozruszać. Senna atmosfera panowała przez większą część pierwszej połowy. Nikt nie mógł się spodziewać, że prawdziwe emocje jeszcze nadejdą. Dopiero w trzecim kwadransie coś zaczęło się dziać na boisku. Jedyną kartkę w pierwszej połowie sędzia pokazał Jakubowi Šašince z MFK Karwina. Była to 32. minuta spotkania.

Reklama

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Drugą połowę drużyna MFK Karwina rozpoczęła w zmienionym składzie, za Jana Moraveca wszedł Matúš Čonka. W 66. minucie arbiter przyznał kartkę Vladimirowi Jovoviciowi z zespołu gości.

Chwilę później trener Jablonca postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 69. minucie na plac gry wszedł Jan Chramosta, a murawę opuścił Vladimir Jovović. Na kwadrans przed zakończeniem meczu w drużynie MFK Karwina doszło do zmiany. Ondřej Lingr wszedł za Vukadina Vukadinovica.

Jedyną bramkę meczu dla Jablonca zdobył Martin Dolezal w 77. minucie. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego szóste trafienie w sezonie.

W 83. minucie za Martina Dolezala wszedł Vojtěch Kubista. W tej samej minucie Jakub Šašinka został zmieniony przez Stivana Petkova, co miało wzmocnić jedenastkę MFK Karwina. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Jakuba Považanca na Tomáša Pilíka. W 84. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Giglego Ndefego z MFK Karwina, a w 88. minucie Jana Kroba z drużyny przeciwnej.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Piłkarze obu drużyn obejrzeli po dwie żółte kartki.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższy piątek drużyna MFK Karwina rozegra kolejny mecz w Ostrawie. Jej przeciwnikiem będzie Banik Ostrawa. Natomiast w sobotę AC Sparta Praga zagra z drużyną Jablonca na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL