Reklama

Reklama

FK Pardubice - Sigma Ołomuniec 1-1 (0-0). Liga czeska - 9. kolejka 1. ligi czeskiej

27 listopada na Stadionie Ďolíček w Pradze odbyło się spotkanie 9. kolejki 1. ligi czeskiej pomiędzy drużynami Pardubic i Sigmy Ołomuniec. Mecz zakończył się remisem 1-1.

27 listopada  na Stadionie Ďolíček w Pradze odbyło się spotkanie  9. kolejki 1. ligi czeskiej pomiędzy drużynami Pardubic  i Sigmy Ołomuniec. Mecz zakończył się remisem 1-1.

Piłkarze obu drużyn potrzebowali dużo czasu, by się rozruszać. Senna atmosfera panowała przez większą część pierwszej połowy. Nikt nie mógł się spodziewać, że prawdziwe emocje jeszcze nadejdą. Dopiero w trzecim kwadransie coś zaczęło się dziać na boisku. Na murawie, jak to często zdarzało się Sigmie Ołomuniec w tym sezonie, pojawił się Radek Látal, którego zadaniem było wzmocnienie szyków obronnych. Zmienił on w 31. minucie Ondřeja Zmrzlego.

W 37. minucie Emil Tischler został zastąpiony przez Cadu. Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Reklama

W 58. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Radka Látala z Sigmy Ołomuniec, a w 61. minucie Jana Jeřábeka z drużyny przeciwnej.

W tym czasie to zawodnicy Sigmy Ołomuniec otworzyli wynik. Na pół godziny przed końcowym gwizdkiem z rzutu karnego bramkę zdobył Martin Nespor. To pierwsza bramka tego piłkarza w bieżącym sezonie, dla napastnika, to nie jest dobry rezultat.

W 68. minucie boisko opuścili piłkarze gospodarzy : David Huf, Ewerton, a na ich miejsce weszli Pavel Černý, Lukáš Pfeifer. Trener Pardubic postanowił zagrać agresywniej. W 80. minucie zmienił pomocnika Jana Jeřábeka i na pole gry wprowadził napastnika Michala Petráňa. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Nie mylił się, jego jedenastki zdołały zdobyć bramkę, odrobić straty i zremisować. Od 82. minuty arbiter starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki piłkarzom gości i jedną drużynie przeciwnej.

Trzeba było trochę poczekać, aby David Huf wywołał eksplozję radości wśród kibiców Pardubic, strzelając gola w piątej minucie doliczonego czasu starcia pojedynku. Do końca meczu rezultat nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się wynikiem 1-1.

Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny. Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty.

Zawodnicy Pardubic obejrzeli w meczu dwie żółte kartki, natomiast ich przeciwnicy trzy.

Zespół gospodarzy dokonał czterech zmian. Natomiast drużyna Sigmy Ołomuniec dokonała pięciu zmian.

5 grudnia jedenastka Pardubic zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej rywalem będzie Bohemians 1905 Praga. Tego samego dnia 1. FK Pribram zagra z jedenastką Sigmy Ołomuniec na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL