Reklama

Reklama

FK Jablonec - Slavia Praga 1-1 (1-1). Liga czeska - 33. kolejka 1. ligi czeskiej

W meczu 33. kolejki 1. ligi czeskiej, który rozegrany został 23 maja, drużyna Jablonca zremisowała z Slavią Praga 1-1 (1-1). Mecz na Stadionie Střelnice w Jablonecu nad Nysą obejrzało 747 widzów.

W  meczu 33. kolejki 1. ligi czeskiej, który rozegrany został 23 maja, drużyna Jablonca zremisowała  z Slavią Praga  1-1 (1-1). Mecz na Stadionie Střelnice w Jablonecu nad Nysą obejrzało 747 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między zespołami jest bardzo bogata. Na 55 starć jedenastka Slavii Praga wygrała 19 razy i zanotowała 12 porażek oraz 24 remisy.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Fani jeszcze dobrze nie rozsiedli się na trybunach, a już padła pierwsza bramka w tym spotkaniu. W piątej minucie Ondřej Lingr dał prowadzenie swojej jedenastce. Przy zdobyciu bramki asystę zaliczył Alexander Hartmann.

W siódmej minucie arbiter ukarał kartką Davida Štěpáneka, zawodnika Jablonca.

Piłkarze gospodarzy otrząsnęli się z chwilowego letargu. Ruszyli do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Ich wysiłki niedługo przyniosły efekt. Po kwadransie gry wynik ustalił Martin Doležal. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego trzynaste trafienie w sezonie. Do wypracowania sytuacji bramkowej przyczynił się Jakub Považanec.

Reklama

W 29. minucie kartkę dostał Jakub Považanec z drużyny gospodarzy. Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy wyniku 1-1.

Drugą połowę zespół Slavii Praga rozpoczął w zmienionym składzie, za Alexandra Hartmanna wszedł Ondřej Kúdela. W 52. minucie arbiter przyznał kartkę Murphy'emu Dorleyowi z Slavii Praga.

W 62. minucie za Tomáša Smejkala wszedł Vladimir Jovović. W tej samej minucie w drużynie Slavii Praga doszło do zmiany. Denis Višinský wszedł za Abdallaha Simę. Kibice Slavii Praga nie mogli już doczekać się wprowadzenia Abdullę Helala. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy pięć razy i ma na koncie jednego strzelonego gola. Murawę musiał opuścić Michal Beran.

W 78. minucie kartką został ukarany Taras Kacharaba, piłkarz gości. Chwilę później trener Jablonca postanowił bronić wyniku. W 79. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Dominika Pleštila wszedł Jakub Podaný, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła jedenastce gospodarzy utrzymać remis. W tej samej minucie Daniel Samek został zmieniony przez Simona Delego, a za Ondřeja Lingra wszedł na boisko Tomáš Rigo, co miało wzmocnić zespół Slavii Praga. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Vaclava Pilarza na Tomasza Huebschmana.

Na boisku zrobiło się niespokojnie. Aby opanować sytuację w doliczonym czasie gry, arbiter pokazał żółte kartki zawodnikom jedenastki gospodarzy: Janowi Krobowi i Vladimirowi Jovoviciowi. W drugiej połowie nie padły gole.

Przewaga drużyny Slavii Praga w posiadaniu piłki była ogromna (64 procent), niestety, pomimo takiej przewagi piłkarze nie potrafili wygrać meczu.

Zawodnicy gospodarzy otrzymali w meczu cztery żółte kartki, a ich przeciwnicy dwie.

Drużyna Jablonca w drugiej połowie wykorzystała wszystkie zmiany. Natomiast jedenastka gości w drugiej połowie wymieniła pięciu zawodników.

Już w najbliższą sobotę zespół Slavii Praga będzie miał szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jego przeciwnikiem będzie Dynamo Czeskie Budziejowice. Tego samego dnia FK Pardubice będą rywalem drużyny Jablonca w meczu, który odbędzie się w Pradze.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL