Reklama

Reklama

FC FASTAV Zlín - Slovan Liberec 0-0. Liga czeska - 33. kolejka 1. ligi czeskiej

23 maja na Stadionie Letná w Zlinie odbył się mecz 33. kolejki 1. ligi czeskiej pomiędzy drużynami FASTAV Zlin i Slovanu Liberec. Starcie zakończyło się remisem 0-0. Pojedynek obejrzało 373 widzów.

23 maja  na Stadionie Letná w Zlinie odbył się mecz  33. kolejki 1. ligi czeskiej pomiędzy drużynami FASTAV Zlin  i Slovanu Liberec. Starcie zakończyło się remisem 0-0. Pojedynek obejrzało 373 widzów.

Występujące tu jedenastki w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 29 razy. Drużyna Slovanu Liberec wygrała aż 13 razy, zremisowała osiem, a przegrała tylko osiem.

Sędzia musiał opanować emocje piłkarzy już na początku meczu. W 12. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Romana Potočnego z FASTAV Zlin, a w 35. minucie Ondřeja Karafiáta z drużyny przeciwnej.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Kilka minut po rozpoczęciu drugiej połowy kartkę obejrzał Tomáš Poznar z zespołu gospodarzy. Niedługo później trener Slovanu Liberec postanowił wzmocnić linię pomocy i w 61. minucie zastąpił zmęczonego Jana Matoušeka. Na boisko wszedł Michal Faško, który miał za zadanie wprowadzić nieco spokoju w środku boiska.

Reklama

W 69. minucie w drużynie FASTAV Zlin doszło do zmiany. Lamin Jawo wszedł za Romana Potočnego. W tej samej minucie trener FASTAV Zlin postanowił bronić wyniku i postawił na defensywę. Za pomocnika Jakuba Janetzkiego wszedł David Tkac, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła zespołowi gospodarzy utrzymać remis. W 70. minucie za Jhona Mosquerę wszedł Jakub Nečas.

W 73. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Václava Procházkę z FASTAV Zlin, a w drugiej minucie doliczonego czasu spotkania Jakuba Pešeka z drużyny przeciwnej.

Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny. Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Piłkarze FASTAV Zlin dostali w meczu trzy żółte kartki, natomiast ich przeciwnicy dwie.

Drużyna FASTAV Zlin w drugiej połowie wymieniła czterech graczy. Natomiast jedenastka gości w drugiej połowie dokonała dwóch zmian.

Już w najbliższą sobotę drużyna Slovanu Liberec będzie miała szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jej przeciwnikiem będzie Sigma Ołomuniec. Tego samego dnia 1. FC Slovácko będzie rywalem jedenastki FASTAV Zlin w meczu, który odbędzie się w Uherském Grodziszczu.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL