Reklama

Reklama

Banik Ostrawa - 1. FC Brno 1-1 (0-0). Liga czeska - 30. kolejka 1. ligi czeskiej

1 maja na Městský stadion - Vítkovice Aréna w Ostrawie odbyło się starcie 30. kolejki 1. ligi czeskiej pomiędzy drużynami Banika Ostrawa i FC Brno. Spotkanie zakończyło się remisem 1-1. Na stadionie zasiadło 617 widzów.

1 maja  na Městský stadion - Vítkovice Aréna w Ostrawie odbyło się starcie  30. kolejki 1. ligi czeskiej pomiędzy drużynami Banika Ostrawa  i FC Brno. Spotkanie zakończyło się remisem 1-1. Na stadionie zasiadło 617 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między jedenastkami jest bardzo bogata. Na 44 pojedynki zespół FC Brno wygrał 15 razy i zanotował 13 porażek oraz 16 remisów.

Sędzia musiał opanować emocje piłkarzy już na początku meczu. W 15. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Muhammeda Sanneha z Banika Ostrawa, a w 37. minucie Adriána Čermáka z drużyny przeciwnej.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Na murawie, jak to często zdarzało się Banikowi Ostrawa w tym sezonie, pojawił się Gigli Nsungani, którego zadaniem było wzmocnienie szyków obronnych. Zmienił on w 46. minucie Muhammeda Sanneha.

Reklama

Na początku drugiej połowy piłkarze Banika Ostrawa nie dali szansy bramkarzowi drużyny przeciwnej. W 53. minucie na listę strzelców wpisał się David Buchta. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego czwarte trafienie w sezonie.

W 57. minucie arbiter przyznał kartkę Antonínowi Růsekowi z FC Brno. Po chwili trener FC Brno postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 63. minucie na plac gry wszedł Jan Hladík, a murawę opuścił Adam Fousek. W tej samej minucie Adrián Čermák zastąpił Jakuba Přichystala.

Na 17 minut przed zakończeniem drugiej połowy sędzia pokazał kartkę Janowi Sedlákowi, piłkarzowi FC Brno.

Mimo że drużyna FC Brno nie grzeszy umiejętnością konstruowania sytuacji strzeleckich, na 79 ataków oddała tylko cztery celne strzały, to w końcu zdobyła długo wyczekiwaną przez ich kibiców bramkę. W 79. minucie wynik ustalił Peter Štepanovský. Asystę przy golu zaliczył Jan Hladík.

Arbiter pokazał żółte kartki zawodnikom Banik Ostrawa: Giglemu Nsunganiemu w 80. minucie i Filipowi Kaločowi w pierwszej minucie doliczonego czasu meczu. W samej końcówce pojedynku w jedenastce Banika Ostrawa doszło do zmiany. Daniel Šmiga wszedł za Daniela Tetoura. Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się rezultatem 1-1.

Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny. Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty.

Sędzia w pierwszej połowie przyznał jedną żółtą kartkę zawodnikom Banika Ostrawa, natomiast w drugiej dwie. Piłkarze gości otrzymali w pierwszej połowie jedną żółtą kartkę, a w drugiej jedną więcej.

Zespół gospodarzy w drugiej połowie dokonał pięciu zmian. Natomiast drużyna FC Brno w drugiej połowie wykorzystała wszystkie zmiany.

Już w najbliższą sobotę zespół FC Brno zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jego przeciwnikiem będzie FK Mladá Boleslav. Natomiast 9 maja AC Sparta Praga będzie rywalem jedenastki Banika Ostrawa w meczu, który odbędzie się w Pradze.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL