Reklama

Reklama

21. kolejka 2. ligi: MFK Chrudim - FK MAS Táborsko 2-1 (1-0)

W starciu 21. kolejki czeskiej 2. ligi, które rozegrane zostało 6 kwietnia, zespół Chrudimu wygrał z MAS Taborsko 2-1 (1-0). Mecz na Stadionie Za Vodojemem obejrzało 1 360 widzów.

W  starciu 21. kolejki czeskiej 2. ligi, które rozegrane zostało 6 kwietnia, zespół Chrudimu wygrał  z MAS Taborsko  2-1 (1-0). Mecz na Stadionie Za Vodojemem obejrzało 1 360 widzów.

Obie drużyny grały dotychczas ze sobą tylko raz. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem jedenastki Chrudimu.

Początek spotkania nie zapowiadał emocjonującego meczu. Piłkarze starali się wypracowywać sytuacje, ale gra nie kleiła się obu drużynom. Sędzia miał niewiele pracy. Dopiero w trzecim kwadransie coś zaczęło się dziać na boisku. Daniel Vašulín wywołał eksplozję radości wśród kibiców Chrudimu, strzelając gola w 41. minucie meczu. To już szóste trafienie tego zawodnika w sezonie.

Jedyną kartkę w pierwszej połowie dostał David Klusák z zespołu gości. Była to 45. minuta spotkania. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem jedenastki Chrudimu.

Reklama

Drugą połowę zespół MAS Taborsko rozpoczął w zmienionym składzie, za Davida Klusáka wszedł Karel Hasil. W 56. minucie Lukáš Mastík zastąpił Martina Sulika.

W 64. minucie Pavel Pilik został zmieniony przez Lukasa Pfeifera, co miało wzmocnić drużynę MAS Taborsko. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Tomáša Froněka na Sebastiena Langra. W 68. minucie kartkę otrzymał Vojtěch Zárybnický z MAS Taborsko.

Jedenastka MAS Taborsko ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystała drużyna gospodarzy, zdobywając kolejną bramkę. Na 21 minut przed zakończeniem drugiej połowy wynik na 2-0 podwyższył David Sixta.

W 72. minucie w zespole MAS Taborsko doszło do zmiany. Pavel Vandas wszedł za Jakuba Kopřivę.

Mimo że jedenastka MAS Taborsko nie grzeszy umiejętnością konstruowania sytuacji strzeleckich, na 62 ataki oddała tylko cztery celne strzały, to w końcu strzeliła długo wyczekiwanego przez ich kibiców gola. Na 13 minut przed zakończeniem starcia na listę strzelców wpisał się David Březina.

W 87. minucie w zespole Chrudimu doszło do zmiany. Milan Ujec wszedł za Davida Sixtę. W doliczonej trzeciej minucie pojedynku sędzia pokazał kartkę Simonowi Zímie, piłkarzowi gospodarzy. Jedenastce MAS Taborsko zabrakło czasu, żeby zadać decydujący cios i spotkanie zakończyło się skromnym zwycięstwem drużyny Chrudimu.

Arbiter przyznał jedną żółtą kartkę zawodnikom Chrudimu, natomiast piłkarzom gości pokazał dwie.

Oba zespoły wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

14 kwietnia drużyna MAS Taborsko rozegra kolejny mecz u siebie. Jej przeciwnikiem będzie 1. FC Brno. Tego samego dnia FK Varnsdorf będzie gościć drużynę Chrudimu.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL