Reklama

Reklama

1. FK Pribram - Slavia Praga 3-3 (2-1). Liga czeska - 18. kolejka 1. ligi czeskiej

W meczu 18. kolejki 1. ligi czeskiej, który rozegrany został 7 lutego, zespół FK Pribram zremisował z Slavią Praga 3-3 (2-1). Starcie odbyło się na Stadionie Na Litavce w Przybramiu.

W  meczu 18. kolejki 1. ligi czeskiej, który rozegrany został 7 lutego, zespół FK Pribram zremisował  z Slavią Praga  3-3 (2-1). Starcie odbyło się na Stadionie Na Litavce w Przybramiu.

Dotychczasowa historia spotkań między zespołami jest bardzo bogata. Na 37 spotkań drużyna Slavii Praga wygrała 23 razy i zanotowała sześć porażek oraz osiem remisów.

Już w pierwszych minutach drużyna Slavii Praga próbowała rozpoznać przeciwników konstruując akcje zaczepne. Przez dłuższy czas przewaga w posiadaniu piłki była aż nadto widoczna, jednak nie przynosiło to efektów w postaci bramek. Trzeba było trochę poczekać, aby Martin Nový wywołał eksplozję radości wśród kibiców FK Pribram , zdobywając bramkę w 21. minucie meczu. Przy zdobyciu bramki asystę zaliczył Radek Voltr.

Reklama

Zawodnicy Slavii Praga szybko odpowiedzieli strzeleniem gola. W 24. minucie Peter Oladeji wyrównał wynik meczu. To już szóste trafienie tego piłkarz w sezonie. Bramka padła po podaniu Nicolae Stanciu.

Między 27. a 34. minutą, arbiter starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki zawodnikom gospodarzy i jedną drużynie przeciwnej.

W drugiej minucie doliczonego czasu do własnej bramki trafił zawodnik Slavii Praga Ondřej Kúdela.

W pierwszych minutach drugiej połowy kartką został ukarany Peter Oladeji, zawodnik Slavii Praga.

Piłkarze gości szybko odpowiedzieli zdobyciem bramki. W 55. minucie na listę strzelców wpisał się Abdallah Sima. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego jedenaste trafienie w sezonie. Do wypracowania sytuacji bramkowej przyczynił się Lukáš Provod.

W 58. minucie Alexander Hartmann zastąpił Lukáša Masopusta. W tej samej minucie w zespole Slavii Praga doszło do zmiany. Simon Deli wszedł za Davida Zimę. Trener FK Pribram postanowił zagrać agresywniej. W 68. minucie zmienił pomocnika Milana Lalkoviča i na pole gry wprowadził napastnika Stanislava Vávrę, który w bieżącym sezonie ma na koncie dwa gole. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Nie mylił się, jego jedenastka zdołała zdobyć bramkę, odrobić straty i zremisować.

Arbiter pokazał żółte kartki zawodnikom FK Pribram: Martinowi Novemu w 77. i Janowi Kvídzie w 81. minucie.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Slavii Praga w 81. minucie spotkania, gdy Ondřej Kúdela strzelił z rzutu karnego trzeciego gola. W 84. minucie boisko opuścili piłkarze FK Pribram: Emmanuel Antwi, Tomáš Pilík, Tomas Docekal, a na ich miejsce weszli Stefan Vilotic, Martin Nový, Pavel Hájek.

A trener Slavii Praga wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Ibrahima Traorégo. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy dziewięć razy. Murawę musiał opuścić Nicolae Stanciu. W drugiej minucie doliczonego czasu gry sędzia przyznał kartkę Stanislavowi Teclowi z Slavii Praga.

Drużyna Slavii Praga niedługo cieszyła się prowadzeniem. Trwało to 14 minut, zespół gospodarzy doprowadził do remisu. Bramkę zdobył Radek Voltr. Asystę przy bramce zaliczył Filip Zorvan.

Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się rezultatem 3-3.

Przewaga drużyny Slavii Praga w posiadaniu piłki była ogromna (67 procent), niestety, pomimo takiej przewagi zespołowi nie udało się wygrać meczu.

Arbiter ukarał żółtymi kartkami czterech zawodników FK Pribram. Pokazał im dwie żółte kartki w pierwszej i dwie w drugiej połowie meczu. Piłkarze gości dostali jedną żółtą kartkę w pierwszej i dwie w drugiej części meczu.

Jedni i drudzy wymienili po pięciu graczy w drugiej połowie.

Już w najbliższą sobotę drużyna FK Pribram będzie miała szansę na kolejne punkty grając na wyjeździe. Jej rywalem będzie SFC Opava. Tego samego dnia FK Pardubice zagrają z drużyną Slavii Praga na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama