Reklama

Reklama

Puchar Cypru: AC Omonia Nikozja - Doxa Katokopia FC 4-1 (2-0)

6 lutego na Neo GSP w Nikozji odbyło się starcie rozgrywek o Puchar Cypru pomiędzy drużynami Omoni Nikozja i Doksy Katokopia. Pojedynek zakończył się zwycięstwem Omoni Nikozja 4-1. Mecz obejrzało 2 448 widzów.

6 lutego  na Neo GSP w Nikozji odbyło się starcie  rozgrywek o Puchar Cypru pomiędzy drużynami Omoni Nikozja  i Doksy Katokopia. Pojedynek zakończył się zwycięstwem Omoni Nikozja 4-1. Mecz obejrzało 2 448 widzów.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 37 razy. Jedenastka Omoni Nikozja wygrała aż 26 razy, zremisowała siedem, a przegrała tylko cztery.

Pierwszym ważniejszym wydarzeniem w meczu było ukaranie zawodnika. W 41. minucie kartką został ukarany Nicolas Fedor, piłkarz Omoni Nikozja.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Omoni Nikozja w 41. minucie spotkania, gdy Nicolas Fedor strzelił pierwszego gola. Piłkarz ten strzela jak na zawołanie. To już jego trzecie trafienie w sezonie.

Reklama

Na minutę przed zakończeniem pierwszej połowy sędzia pokazał kartkę Benjaminowi Asamoahowi z drużyny gości.

Jedenastka gości ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację szybko wykorzystała drużyna Omoni Nikozja, zdobywając kolejną bramkę. W 45. minucie na listę strzelców wpisał się Ioannis Kousoulos.

Na drugą połowę zespół Doksy Katokopia wyszedł w zmienionym składzie, za Benjamina Asamoaha wszedł Markos Charalambous.

Zawodnicy gości szybko odpowiedzieli strzeleniem gola. W 49. minucie bramkę kontaktową zdobył Vladimir Boljević.

Prawie natychmiast Michael Lüftner wywołał eksplozję radości wśród kibiców Omoni Nikozja, strzelając kolejnego gola w 52. minucie spotkania. W 59. minucie Babajide Akintola został zmieniony przez Érica Bauthéaca.

W końcu rozwiązał się worek z bramkami. Widzowie mieli powody do zadowolenia. Bramkę na 4-1 zdobył ponownie po godzinie gry Ioannis Kousoulos.

W 62. minucie w drużynie Omoni Nikozja doszło do zmiany. Thiago Santos wszedł za Jordiego Gómeza. Chwilę później trener Omoni Nikozja postanowił bronić wyniku. W 66. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Charalamposa Mavriasa wszedł Christian Manrique, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła zespołowi Omoni Nikozja utrzymać prowadzenie. W 75. minucie boisko opuścili zawodnicy Doksy Katokopia: Ítalo, Luis Carlos, a na ich miejsce weszli Carlitos, Mladen Jutrić.

Jedyną kartkę w drugiej połowie arbiter przyznał Dushkowi Trajchevskiemu z Doksy Katokopia. Była to 86. minuta meczu. Do końca pojedynku wynik nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się rezultatem 4-1.

Sędzia pokazał jedną żółtą kartkę piłkarzom gospodarzy, a zawodnikom Doksy Katokopia przyznał dwie.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

To był dopiero pierwszy mecz w tej rundzie rozgrywek. Obie drużyny spotkają się w rewanżu, który odbędzie się 19 lutego w Nikozji. Dużo szczęścia będzie potrzebowała Doxa Katokopia, żeby zniwelować straty z pierwszego spotkania, ale w piłce nie takie rzeczy się zdarzały.

Reklama

Reklama

Reklama