Reklama

Reklama

Liga cypryjska - 7. kolejka 1. Division: Nea Salamis - Omonia Nikozja 5-2 (3-2)

22 kwietnia na N. Papas Group Ammochostos-Epistrofi w Larnace odbyło się spotkanie 7. kolejki cypryjskiej 1. Division pomiędzy drużynami Nea Salamis i Omoni Nikozja. Starcie zakończyło się zwycięstwem Nea Salamis 5-2. Pojedynek obejrzało 600 widzów.

22 kwietnia  na N. Papas Group Ammochostos-Epistrofi w Larnace odbyło się spotkanie  7. kolejki cypryjskiej 1. Division pomiędzy drużynami Nea Salamis  i Omoni Nikozja. Starcie zakończyło się zwycięstwem Nea Salamis 5-2. Pojedynek obejrzało 600 widzów.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 48 razy. Jedenastka Omoni Nikozja wygrała aż 38 razy, zremisowała siedem, a przegrała tylko trzy.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Fani jeszcze dobrze nie rozsiedli się na trybunach, a już padła pierwsza bramka w tym spotkaniu. W pierwszych minutach meczu bramkę zdobył Renato Margaca.

Piłkarze gości nie zrazili się bieżącą sytuacją na boisku. Ruszyli do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Ich wysiłki niedługo przyniosły efekt. W 18. minucie na listę strzelców wpisał się Charalampos Mavrias.

Reklama

Rozwiązał się worek z bramkami, jednak kibice gospodarzy nie mieli powodów do zadowolenia. W 23. minucie Dimitris Kolovos dał prowadzenie swojemu zespołowi.

W 28. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Ivana Fuštara z Nea Salamis, a w 31. minucie Raoula Loégo z drużyny przeciwnej.

Jedenastka Nea Salamis wyrównała wynik meczu. W 37. minucie gola wyrównującego strzelił Charles Etoundi.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Nea Salamis w 42. minucie spotkania, gdy Thiago Santos zdobył trzecią bramkę. Piłkarz ten strzela jak na zawołanie. To już jego dziewiąte trafienie w sezonie.

W pierwszych sekundach drugiej połowy spotkania kartkę obejrzał Jordi Gómez z jedenastki gości.

Drużyna gości ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystał zespół Nea Salamis, strzelając kolejnego gola. W 52. minucie wynik na 4-2 podwyższył Anderson Correia.

Prawie natychmiast Kingsley Onuegbu wywołał eksplozję radości wśród kibiców Nea Salamis, zdobywając kolejną bramkę w 56. minucie spotkania. To już dziesiąte trafienie tego zawodnika w sezonie.

W 58. minucie Raoul Loé został zmieniony przez Fanosa Katelarisa. Niedługo później trener Omoni Nikozja postanowił wzmocnić linię pomocy i w 70. minucie zastąpił zmęczonego Crisa Montes'a. Na boisko wszedł Sasza Żivec, który miał za zadanie wprowadzić nieco spokoju w środku boiska. Na siedem minut przed zakończeniem starcia kartkę dostał Charalampos Charalampous, piłkarz gości.

Do końca meczu rezultat nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się wynikiem 5-2.

Zawodnicy Nea Salamis otrzymali w meczu jedną żółtą kartkę, natomiast ich przeciwnicy trzy.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Obie drużyny będą miały 12-dniową przerwę w rozgrywkach. Dopiero 4 maja jedenastka Omoni Nikozja rozegra kolejny mecz na wyjeździe. Jej rywalem będzie AEL Limassol. Tego samego dnia AEK Larnaca będzie przeciwnikiem zespołu Nea Salamis w meczu, który odbędzie się w Larnace.

Reklama

Reklama

Reklama