Reklama

Reklama

Liga cypryjska - 5. kolejka 1. Division: APOEL Nikozja - Anorthosis Famagusta FC 0-0

W starciu 5. kolejki cypryjskiej 1. Division, które rozegrane zostało 5 lutego, jedenastka Nikozji zremisowała z Anorthosisem 0-0. Mecz na Neo GSP w Nikozji obejrzało 7 022 widzów.

W  starciu 5. kolejki cypryjskiej 1. Division, które rozegrane zostało 5 lutego, jedenastka Nikozji zremisowała  z Anorthosisem  0-0. Mecz na Neo GSP w Nikozji obejrzało 7 022 widzów.

Początek spotkania nie zapowiadał emocjonującego meczu. Piłkarze starali się wypracowywać sytuacje, ale gra nie kleiła się obu drużynom. Sędzia miał niewiele pracy. Dopiero w drugim kwadransie coś zaczęło się dziać na boisku. Między 20. a 38. minutą, sędzia starał się uspokoić grę pokazując trzy żółte kartki zawodnikom Anorthosisu i dwie drużynie przeciwnej.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

W 58. minucie Alef zastąpił Tomás Sebastián De Vincentiego. W 60. minucie arbiter ukarał kartką Kostakisa Artymatasa, piłkarza Anorthosisu.

Reklama

Trener Nikozji postanowił zagrać agresywniej. W 63. minucie zmienił pomocnika Antonia Jakoliša i na pole gry wprowadził napastnika André Vidigala, który w bieżącym sezonie ma na koncie jednego gola. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego jedenastka wciąż miała problemy ze skutecznością. Chwilę później trener Anorthosisu postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 66. minucie na plac gry wszedł Michal Durisz, a murawę opuścił Georgios Manthatis. W 71. minucie Linus Hallenius został zmieniony przez Andryję Pavlovicia, co miało wzmocnić zespół Nikozji. Trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Nikolaosa Kaltsasa na Michalisa Ioannou w 79. minucie oraz Raya na Panayiotisa Artymatasa w szóstej minucie doliczonego czasu spotkania.

W 74. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Theodorosa Vasilakakisa z Anorthosisu, a w 75. minucie Andryję Pavlovicia z drużyny przeciwnej.

Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty. Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Arbiter w pierwszej połowie pokazał trzy żółte kartki zawodnikom Anorthosisu, natomiast w drugiej dwie. Piłkarze gospodarzy dostali w pierwszej połowie dwie żółte kartki, a w drugiej jedną mniej.

Obie drużyny wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższą sobotę zespół Anorthosisu zawalczy o kolejne punkty w Nikozji. Jego przeciwnikiem będzie Olympiakos Nikozja. Tego samego dnia AEK Larnaca będzie rywalem drużyny Nikozji w meczu, który odbędzie się w Larnace.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL