Reklama

Reklama

Liga cypryjska - 20. kolejka 1. Division: Enosis Neon Paralimni - Pafos FC 1-1 (1-1)

15 lutego na Stadio Tasos Markou w Paralímniem odbyło się spotkanie 20. kolejki cypryjskiej 1. Division pomiędzy drużynami Enosisu Neon i Paphos FC. Mecz zakończył się remisem 1-1. Na stadionie zasiadło 500 widzów.

15 lutego  na Stadio Tasos Markou w Paralímniem odbyło się spotkanie  20. kolejki cypryjskiej 1. Division pomiędzy drużynami Enosisu Neon  i Paphos FC. Mecz zakończył się remisem 1-1. Na stadionie zasiadło 500 widzów.

Drużyny nie spotykały się na boisku zbyt często. Na 16 pojedynków jedenastka Enosisu Neon wygrała cztery razy, ale więcej przegrywała, bo pięć razy. Siedem meczów zakończyło się remisem.

Sędzia musiał opanować emocje piłkarzy już na początku meczu. W 11. minucie kartką został ukarany Nico Varela, piłkarz Enosisu Neon.

Tymczasem to zawodnicy Enosisu Neon otworzyli wynik. W 20. minucie na listę strzelców wpisał się Demetris Theodorou. Piłkarz ten strzela jak na zawołanie. To już jego siódme trafienie w sezonie.

Prawie natychmiast Kévin Bérigaud wywołał eksplozję radości wśród kibiców Paphos FC , strzelając gola w 21. minucie spotkania. Na pięć minut przed zakończeniem pierwszej połowy sędzia pokazał kartkę Kyriakosowi Antoniou z Paphos FC.

Reklama

Pierwsza połowa zakończyła się remisem.

W 60. minucie Zdenek Folprecht zastąpił Mickaëla Panos. W tej samej minucie trenerzy obu zespołów postanowili odświeżyć składy, w jedenastce Paphos FC za Denissa Rakelsa wszedł Adam Nemec, a w drużynie Enosisu Neon Onisiforos Roushias zmienił Berata Sadika.

Po chwili trener Enosisu Neon postanowił wpuścić trochę wiecej świeżości w linię pomocy i w 66. minucie zastąpił zmęczonego Ernesta Agyiriego. Na boisko wszedł Loizos Kosma, który miał za zadanie wprowadzić nieco spokoju w środku boiska. Jedyną kartkę w drugiej połowie obejrzał Paulus Arajuuri z drużyny gości. Była to 67. minuta starcia. W 81. minucie Nahir Besara został zmieniony przez Brayana Angulę, co miało wzmocnić jedenastkę Paphos FC. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Demetrisa Theodorou na Chigozie Shaloze'a.

W drugiej połowie nie padły bramki.

Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny. Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty.

Sędzia pokazał jedną żółtą kartkę zawodnikom Enosisu Neon, natomiast piłkarzom gości przyznał dwie.

Oba zespoły wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższą sobotę jedenastka Paphos FC będzie miała szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jej przeciwnikiem będzie APOEL Nikozja. Tego samego dnia AC Omonia Nikozja będzie rywalem drużyny Enosisu Neon w meczu, który odbędzie się w Nikozji.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL