Reklama

Reklama

Liga cypryjska - 10. kolejka 1. Division: Nea Salamis Famagusta - Apollon Limassol 2-1 (1-0)

19 maja na N. Papas Group Ammochostos-Epistrofi w Larnace odbył się pojedynek 10. kolejki cypryjskiej 1. Division pomiędzy drużynami Nea Salamis i Apollonu Limasson. Mecz zakończył się zwycięstwem Nea Salamis 2-1. Na stadionie stawiło się 300 widzów.

19 maja  na N. Papas Group Ammochostos-Epistrofi w Larnace odbył się pojedynek  10. kolejki cypryjskiej 1. Division pomiędzy drużynami Nea Salamis  i Apollonu Limasson. Mecz zakończył się zwycięstwem Nea Salamis 2-1. Na stadionie stawiło się 300 widzów.

Występujące tu zespoły w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 53 razy. Jedenastka Apollonu Limasson wygrała aż 29 razy, zremisowała 11, a przegrała tylko 13.

Na pierwszą bramkę meczu trzeba było trochę poczekać. Po nieciekawym początku meczu piłkarze Nea Salamis nie dali szansy bramkarzowi drużyny przeciwnej. W 25. minucie bramkę zdobył Charles Etoundi. To już szóste trafienie tego zawodnika w sezonie.

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem drużyny Nea Salamis.

W 67. minucie za Thomasa Nicolaou wszedł Iasonas Pikis.

Reklama

Zespół Apollonu Limasson wyrównał wynik meczu. W tej samej minucie André Schembri wyrównał wynik meczu.

W 69. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Vahida Selimovica z Apollonu Limasson, a w 72. minucie Farshada Noora z drużyny przeciwnej. Na 12 minut przed zakończeniem spotkania w zespole Apollonu Limasson doszło do zmiany. Marios Andreou wszedł za Petrosa Psychasa. Chwilę później trener Nea Salamis postanowił bronić wyniku. W 80. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Charles'a Etoundiego wszedł Anderson Correia, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła jedenastce Nea Salamis utrzymać remis. Mimo postawienia na obronę jedenastce Nea Salamis udało się strzelić gola i wygrać.

Trener Apollonu Limasson postanowił zagrać agresywniej. W 81. minucie zmienił pomocnika Ioannisa Vasiliadesa i na pole gry wprowadził napastnika Demetrisa Flourisa. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego drużyna wciąż miała problemy ze skutecznością. W 83. minucie Kingsley Onuegbu został zmieniony przez Daniela Sikorskiego, co miało wzmocnić jedenastkę Nea Salamis. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Giorgosa Vasiliou na Demetrisa Erodotou.

Piłkarze gospodarzy odpowiedzieli zdobyciem bramki. W trzeciej minucie doliczonego czasu gry wynik ustalił Demetris Chrysostomou.

Do końca meczu wynik nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się rezultatem 2-1.

Zawodnicy obu drużyn dostali po jednej żółtej kartce.

Obie drużyny wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL