Reklama

Reklama

CONMEBOL Libertadores: Club The Strongest - Atlético Tucumán 2-0 (1-0)

W pojedynku rozgrywek CONMEBOL Libertadores, który rozegrany został 6 lutego, drużyna Clubu The Strongest wygrała z Atletico Tucuman 2-0 (1-0). Starcie odbyło się na Estadio Hernando Siles w La Pazie.

W  pojedynku rozgrywek CONMEBOL Libertadores, który rozegrany został 6 lutego, drużyna Clubu The Strongest wygrała  z Atletico Tucuman  2-0 (1-0). Starcie odbyło się na Estadio Hernando Siles w La Pazie.

Występujące tu zespoły w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą dwa razy. Jedenastka Atletico Tucuman wygrała dwa razy, nie przegrywając żadnego spotkania.

Od początku spotkania niewiele się działo na boisku. Można powiedzieć, że jednym z ważniejszych wydarzeń w pierwszych minutach meczu było ukaranie zawodnika kartką. W czwartej minucie arbiter ukarał żółtą kartką Cristiana Erbesa z Atletico Tucuman, a w 34. minucie Juana Valverdego z drużyny przeciwnej.

Wysiłki podejmowane przez drużynę Clubu The Strongest w końcu przyniosły efekt bramkowy. W pierwszej minucie doliczonego czasu gry na listę strzelców wpisał się Jair Reinoso. Przy zdobyciu bramki asystował Ramiro Vaca.

Reklama

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem jedenastki Clubu The Strongest.

Na drugą połowę drużyna Atletico Tucuman wyszła w zmienionym składzie, za Augusta Lottiego wszedł Ramiro Carrera. W 62. minucie za Carlosa Áñeza wszedł Willie.

W tej samej minucie w jedenastce Atletico Tucuman doszło do zmiany. Leonardo Heredia wszedł za Ariela Rojasa.

Zespół Atletico Tucuman ruszył do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystała jedenastka gospodarzy, strzelając kolejnego gola. Na 21 minut przed zakończeniem drugiej połowy wynik ustalił Willie. Bramka padła po podaniu Jaira Reinosy.

W 76. minucie Leandro Díaz został zmieniony przez Lucasa Melana, co miało wzmocnić zespół Atletico Tucuman. Trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Rolanda Blackburna na Harolda Reinę w 86. minucie oraz Ramira Vacę na Rudy'ego Cardoza w drugiej minucie doliczonego czasu spotkania. Jedyną kartkę w drugiej połowie sędzia pokazał Dylanowi Gissiemu z Atletico Tucuman. Była to 90. minuta meczu. Do końca starcia wynik nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się rezultatem 2-0.

Arbiter przyznał jedną żółtą kartkę piłkarzom gospodarzy, a zawodnikom Atletico Tucuman pokazał dwie.

Obie drużyny wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

To był dopiero pierwszy mecz w tej rundzie rozgrywek. Obie drużyny spotkają się w rewanżu, który odbędzie się 13 lutego w Sanie Miguel de Tucumánie. Strata Atletico Tucuman wciąż jest do odrobienia.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL