Reklama

Reklama

3. kolejka Copa Libertadores: CD Lara - CA Huracán Buenos Aires 2-1 (2-0)

4 kwietnia w Barquisimeto odbył się mecz 3. kolejki Copa Libertadores pomiędzy drużynami Larów i Huracánu Buenos Aires. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Larów 2-1.

4 kwietnia  w Barquisimeto odbył się mecz  3. kolejki Copa Libertadores pomiędzy drużynami Larów  i Huracánu Buenos Aires. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Larów 2-1.

Był to pierwszy mecz rozegrany między tymi zespołami.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Larów w dziewiątej minucie spotkania, gdy Bernaldo Manzano zdobył z rzutu karnego pierwszą bramkę.

W 34. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Carlosa Arauja z Huracánu Buenos Aires, a w 39. minucie Bernalda Manzana z drużyny przeciwnej.

Drużyna gości ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystała jedenastka Larów, strzelając kolejnego gola. Na minutę przed zakończeniem pierwszej połowy na listę strzelców wpisał się David Centeno. W zdobyciu bramki pomógł Bernaldo Manzano.

Reklama

Na boisku zrobiło się niespokojnie. Aby opanować sytuację w pierwszej minucie doliczonego czasu gry, sędzia przyznał żółte kartki zawodnikom obu drużyn: Marcosowi Miersowi i Carlosowi Auzquiemu.

Na drugą połowę jedenastka Huracánu Buenos Aires wyszła w zmienionym składzie, za Carlosa Auzquiego wszedł Lucas Gamba. Między 50. a 62. minutą, arbiter starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki zawodnikom gospodarzy oraz dwie drużynie przeciwnej.

W 63. minucie do własnej bramki trafił zawodnik Larów Bernaldo Manzano. W 66. minucie Lorenzo Frutos zastąpił Freddy'ego Vargasa.

Bernaldo Manzano z Larów w 68. minucie dostał drugą żółtą, a następnie czerwoną kartkę i musiał opuścić boisko. Wcześniej ten zawodnik został ukarany w 39. minucie. Trener Huracánu Buenos Aires postanowił zagrać agresywniej. W 71. minucie zmienił obrońcę Federica Mancinellego i na pole gry wprowadził napastnika Nicolása Cordera. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego jedenastka wciąż miała problemy ze skutecznością. Na 11 minut przed zakończeniem starcia sędzia wręczył żółtą kartkę Freddy'emu Vargasowi z Larów.

W 79. minucie Norberto Briasco został zmieniony przez Javiera Mendozę, co miało wzmocnić drużynę Huracánu Buenos Aires. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Jaime Morena na Jesúsa Buena. Po chwili trener Larów postanowił bronić wyniku. W 88. minucie postawił na defensywę. Za napastnika Gonzala Di Renzo wszedł Daniel Carrillo, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła drużynie gospodarzy utrzymać prowadzenie. W doliczonej czwartej minucie pojedynku arbiter wyrzucił z boiska Javiera Mendozę z Huracánu Buenos Aires.

Jedenastce Huracánu Buenos Aires zabrakło czasu, żeby zadać decydujący cios i spotkanie zakończyło się skromnym zwycięstwem zespołu Larów.

Przewaga drużyny Huracánu Buenos Aires w posiadaniu piłki była ogromna (61 procent), niestety, pomimo takiej przewagi jedenastka poniosła porażkę.

Sędzia pokazał dwie żółte kartki zawodnikom gospodarzy w pierwszej połowie, natomiast w drugiej trzy żółte oraz jedną czerwoną. Piłkarze drużyny przeciwnej obejrzeli w pierwszej połowie dwie żółte kartki, a w drugiej dwie żółte i jedną czerwoną.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższy czwartek jedenastka Huracánu Buenos Aires rozegra kolejny mecz w Belo Horizonte. Jej przeciwnikiem będzie Cruzeiro EC. Natomiast 12 kwietnia CS Emelec będzie rywalem drużyny Larów w meczu, który odbędzie się w Guayaquil.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL