Reklama

Reklama

Puchar Chorwacji: NK Opatija - Dinamo Zagrzeb 0-3 (0-3)

30 października na Stadionie Kantrida w Rijece odbyło się starcie rozgrywek o Puchar Chorwacji pomiędzy drużynami Opatii a Dinamo Zagrzeb. Mecz zakończył się w regulaminowym czasie zwycięstwem Dinamo Zagrzeb 3-0, który wywalczyło awans. Na stadionie zasiadło 2,200 widzów.

30 października na Stadionie Kantrida w Rijece odbyło się starcie rozgrywek o Puchar Chorwacji pomiędzy drużynami Opatii  a Dinamo Zagrzeb. Mecz zakończył się w regulaminowym czasie zwycięstwem Dinamo Zagrzeb 3-0, który wywalczyło awans. Na stadionie zasiadło 2,200 widzów.

Obie drużyny grały dotychczas ze sobą tylko raz. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem drużyny Dinamo Zagrzeb.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Damian Kądzior wywołał eksplozję radości wśród kibiców Dinamo Zagrzeb, zdobywając bramkę w siódmej minucie pojedynku. Piłkarz ten strzela jak na zawołanie. To już jego trzecie trafienie w sezonie.

Jedyną kartkę w meczu arbiter pokazał Mateo Bertošy z jedenastki Opatii. Była to 28. minuta meczu.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Dinamo Zagrzeb w 28. minucie spotkania, gdy Mario Gavranović strzelił z karnego drugiego gola.

Reklama

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Dinamo Zagrzeb w 35. minucie spotkania, gdy Mario Gavranović zdobył trzecią bramkę. Do końca pierwszej połowy żadnej z drużyn nie udało się zmienić wyniku meczu.

Drugą połowę zespół Dinamo Zagrzeb rozpoczął w zmienionym składzie, za Nikolę Moro, Maria Gavranovicia weszli Marko Gjira, Daniel Olmo. W 67. minucie Antonio Pejanović zastąpił Danijela Lazicia.

W 69. minucie w jedenastce Opatii doszło do zmiany. Mario Kurilić wszedł za Vanję Malinicia. Chwilę później trener Dinamo Zagrzeb postanowił bronić wyniku. W 74. minucie postawił na defensywę. Za napastnika Damiana Kądziora wszedł Joško Gvardiol, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła jedenastce Dinamo Zagrzeb utrzymać prowadzenie. Na kwadrans przed zakończeniem starcia w drużynie Opatii doszło do zmiany. Toni Rudan wszedł za Baltazara Bogolina.

W drugiej połowie nie padły gole.

Sędzia nie ukarał zawodników Dinamo Zagrzeb żadną kartką, natomiast piłkarzom Opatii przyznał jedną żółtą.

Oba zespoły wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL