Reklama

Reklama

Liga chorwacka - 36. kolejka 1. HNL: Istra Pula - NK Rudeš Zagreb 2-0 (0-0)

W meczu 36. kolejki chorwackiej 1. HNL, który rozegrany został 24 maja, drużyna Istry Pula zwyciężyła z Rudes Zagreb 2-0 (0-0). Mecz na Stadionie Aldo Drosina obejrzało 392 widzów.

W  meczu 36. kolejki chorwackiej 1. HNL, który rozegrany został 24 maja, drużyna Istry Pula zwyciężyła  z Rudes Zagreb  2-0 (0-0). Mecz na Stadionie Aldo Drosina obejrzało 392 widzów.

Jedenastki nie spotykały się na boisku zbyt często. Na siedem pojedynków drużyna Rudes Zagreb wygrała trzy razy i tyle samo razy przegrywała. Jeden mecz zakończył się remisem.

Od początku spotkania niewiele się działo na boisku. Można powiedzieć, że jednym z ważniejszych wydarzeń w pierwszych minutach meczu było ukaranie zawodnika kartką. Jedyną kartkę w pierwszej połowie arbiter wręczył Ivanowi Božiciowi z Rudes Zagreb. Była to dziewiąta minuta meczu.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Reklama

Na drugą połowę jedenastka Rudes Zagreb wyszła w zmienionym składzie, za Ivana Božicia wszedł Antonio Boršić. W 53. minucie kartkę obejrzał Octavio Páez z zespołu gospodarzy.

W 62. minucie za Stefana Loncara wszedł Markus Pavic.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Istry Pula w 63. minucie spotkania, gdy Dani Iglesias strzelił pierwszego gola. W 69. minucie Franko Kovačević został zmieniony przez Nikolę Krajinović, co miało wzmocnić zespół Rudes Zagreb. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Karolisa Laukžemisa na Ramóna Miereza.

W 77. minucie arbiter ukarał kartką Petara Rubicia, piłkarza Istry Pula. Chwilę później trener Istry Pula postanowił bronić wyniku. W 79. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Toniego Buricia wszedł Hisa Ramadani, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła zespołowi gospodarzy utrzymać prowadzenie. Mimo postawienia na obronę zespołowi gospodarzy udało się strzelić gola i wygrać. Sędzia pokazał żółte kartki zawodnikom Rudes Zagreb: João Erickowi w 80. i Nikoli Pejović w 85. minucie.

W tej samej minucie w drużynie Rudes Zagreb doszło do zmiany. Filip Soldo wszedł za Erhuna Obanora.

Zespół Rudes Zagreb ruszył do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystała jedenastka gospodarzy, zdobywając kolejną bramkę. W drugiej minucie doliczonego czasu gry wynik na 2-0 podwyższył Markus Pavic.

Do końca pojedynku wynik nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się rezultatem 2-0.

Zawodnicy gospodarzy otrzymali w meczu dwie żółte kartki, a ich przeciwnicy trzy.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL