Reklama

Reklama

Liga chorwacka - 33. kolejka 1. HNL: Istra Pula - HNK Gorica 2-2 (1-0)

4 lipca na Stadionie Aldo Drosina odbyło się starcie 33. kolejki chorwackiej 1. HNL pomiędzy drużynami Istry Pula i HNK Gorica. Spotkanie zakończyło się remisem 2-2. Na stadionie stawiło się 742 widzów.

4 lipca  na Stadionie Aldo Drosina odbyło się starcie  33. kolejki chorwackiej 1. HNL pomiędzy drużynami Istry Pula  i HNK Gorica. Spotkanie zakończyło się remisem 2-2. Na stadionie stawiło się 742 widzów.

Występujące tu jedenastki w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą dziewięć razy. Drużyna HNK Gorica wygrała aż cztery razy, zremisowała tyle samo, a przegrała tylko raz.

Od początku spotkania niewiele się działo na boisku. Można powiedzieć, że jednym z ważniejszych wydarzeń w pierwszych minutach meczu było ukaranie zawodnika kartką. W szóstej minucie po gwizdku arbitra oznaczającego początek spotkania arbiter pokazał kartkę Marinowi Grujeviciowi, zawodnikowi Istry Pula.

Po chwili trener HNK Gorica postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 14. minucie na plac gry wszedł Jiloan Hamad, a murawę opuścił Dario Špikić. Jiloan Hamad nie zawiódł oczekiwań i pokonał bramkarza przeciwników strzelając jedną bramkę. Był to jego trzeci gol w tegorocznych rozgrywkach. Między 15. a 44. minutą, sędzia starał się uspokoić grę pokazując trzy żółte kartki zawodnikom gości.

Reklama

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Istry Pula w 45. minucie spotkania, gdy Šime Gržan zdobył pierwszą bramkę. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem zespołu Istry Pula.

Drugą połowę drużyna HNK Gorica rozpoczęła w zmienionym składzie, za Matyję Dvornekovicia wszedł Ognjen Mudrinski.

Kilka chwil później okazało się, że wysiłki podejmowane przez zespół HNK Gorica w końcu przyniosły efekt bramkowy. W 49. minucie na listę strzelców wpisał się Jiloan Hamad.

Szybko po stracie gola jedenastka gości trafiła do bramki rywala. W 51. minucie Ognjen Mudrinski dał prowadzenie swojemu zespołowi. To już trzecie trafienie tego zawodnika w sezonie.

W 57. minucie Matija Fintić został zmieniony przez Ivana Delicia. Na 21 minut przed zakończeniem drugiej połowy kartkę obejrzał Matthew Steenvoorden z drużyny gości. Trener Istry Pula wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Ivana Močinicia. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy osiem razy i ma na koncie jedną zdobytą bramkę. Murawę musiał opuścić Antonio Ivančić. To była dobra decyzja, ponieważ jego zespołowi udało się strzelić wyrównującego gola.

W 75. minucie boisko opuścili zawodnicy HNK Gorica: Michał Masłowski, Joey Suk, a na ich miejsce weszli Hrvoje Babec, Kristijan Lovrić.

Piłkarze gospodarzy odpowiedzieli zdobyciem bramki. W 81. minucie gola wyrównującego strzelił Ivan Delić. To pierwsza bramka tego zawodnika w bieżącym sezonie, dla napastnika, to nie jest dobry rezultat.

W 86. minucie w jedenastce Istry Pula doszło do zmiany. Robert Perić-Komšić wszedł za Gedeona Guzinę. W czwartej minucie doliczonego czasu gry kartką został ukarany Josip Tomašević, piłkarz gospodarzy. Do końca starcia rezultat nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się wynikiem 2-2.

Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny. Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty.

Arbiter w pierwszej połowie pokazał trzy żółte kartki zawodnikom gości, natomiast w drugiej jedną. Piłkarze Istry Pula otrzymali w pierwszej połowie jedną żółtą kartkę, a w drugiej dostali tyle samo.

Drużyna Istry Pula w drugiej połowie wykorzystała wszystkie zmiany. Natomiast jedenastka gości dokonała czterech zmian.

Już w najbliższy piątek drużyna HNK Gorica zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej rywalem będzie Varteks Varażdin. Natomiast 11 lipca NK Osijek będzie gościć drużynę Istry Pula.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL