Reklama

Reklama

Liga chorwacka - 29. kolejka 1. HNL: HNK Rijeka - Lokomotiva Zagrzeb 2-2 (0-1)

16 czerwca na Stadionie HNK Rijeka odbyło się spotkanie 29. kolejki chorwackiej 1. HNL pomiędzy drużynami HNK Rijeka i Lokomotivy Zagrzeb. Mecz zakończył się remisem 2-2. Starcie obejrzało 2 584 widzów.

16 czerwca  na Stadionie HNK Rijeka odbyło się spotkanie  29. kolejki chorwackiej 1. HNL pomiędzy drużynami HNK Rijeka  i Lokomotivy Zagrzeb. Mecz zakończył się remisem 2-2. Starcie obejrzało 2 584 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między zespołami jest bardzo bogata. Na 41 pojedynków drużyna HNK Rijeka wygrała 25 razy i zanotowała 10 porażek oraz sześć remisów.

Sędzia musiał uspokoić zawodników już na początku meczu. Między 18. a 32. minutą, sędzia starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki piłkarzom HNK Rijeka i jedną drużynie przeciwnej.

Wysiłki podejmowane przez drużynę Lokomotivy Zagrzeb w końcu przyniosły efekt bramkowy. W 36. minucie Lirim Kastrati dał prowadzenie swojemu zespołowi. Piłkarz ten strzela jak na zawołanie. To już jego dziesiąte trafienie w sezonie.

Reklama

Arbiter przyznał żółte kartki zawodnikom Lokomotiva Zagrzeb: Dominikowi Kovačiciowi w 38. i Franowi Karačiciowi w 40. minucie. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem drużyny Lokomotivy Zagrzeb.

W 56. minucie Oliver Petrak został zmieniony przez Kristijana Jakicia. Trener HNK Rijeka postanowił zagrać agresywniej. W 64. minucie zmienił pomocnika Ivana Lepinjicę i na pole gry wprowadził napastnika Sterlinga Yateke'a. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Nie mylił się, jego drużyna zdołała zdobyć bramkę, odrobić straty i zremisować.

Na 25 minut przed zakończeniem drugiej połowy sędzia pokazał żółtą kartkę Hrvoje Smolčiciowi z HNK Rijeka.

Zawodnicy HNK Rijeka odpowiedzieli strzeleniem gola. W 66. minucie na listę strzelców wpisał się Sterling Yateke.

Trener Lokomotivy Zagrzeb wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Dina Halilovicia. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy 12 razy i ma na koncie jedną zdobytą bramkę. Murawę musiał opuścić Enis Çokaj. To była dobra decyzja, ponieważ jego drużynie udało się strzelić wyrównującego gola. Na 21 minut przed zakończeniem drugiej połowy w zespole Lokomotivy Zagrzeb doszło do zmiany. Indrit Tuci wszedł za Marka Tolicia. W 76. minucie arbiter pokazał żółtą kartkę Dinowi Haliloviciowi, piłkarzowi Lokomotivy Zagrzeb.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników HNK Rijeka w 78. minucie spotkania, gdy Franko Andrijašević zdobył drugą bramkę. Na siedem minut przed zakończeniem spotkania czerwoną kartkę po drugiej żółtej dostał Luka Capan z HNK Rijeka i musiał opuścić boisko. Pierwszą żółtą kartkę dostał ten zawodnik w 18. minucie.

W 84. minucie boisko opuścili zawodnicy gospodarzy: João Escoval, Alexander Gorgon, a na ich miejsce weszli Antonio-Mirko Čolak, Stjepan Lončar. W tej samej minucie wynik ustalił z karnego Fran Karačić. Na boisku zawrzało. Aby uspokoić sytuację w 90. minucie, sędzia przyznał żółte kartki zawodnikom Lokomotivy Zagrzeb: Kristijanowi Jakiciowi i Denisowi Kolingerowi.

Do końca starcia rezultat nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się wynikiem 2-2.

Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty. Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny.

Piłkarze HNK Rijeka otrzymali w meczu trzy żółte kartki i jedną czerwoną, a ich przeciwnicy sześć żółtych.

Obie drużyny wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższą niedzielę zespół HNK Rijeka będzie miał szansę na kolejne punkty grając na wyjeździe. Jego przeciwnikiem będzie Slaven Koprivnica. Tego samego dnia Hajduk Split zagra z drużyną Lokomotivy Zagrzeb na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL