Reklama

Reklama

Liga chorwacka - 24. kolejka 1. HNL: Slaven Koprivnica - Varteks Varażdin 0-0

28 lutego na Gradski Stadion odbył się mecz 24. kolejki chorwackiej 1. HNL pomiędzy drużynami Slavenu Koprivnica i Varteksa Varażdin. Spotkanie zakończyło się remisem 0-0. Na stadionie stawiło się 873 widzów.

28 lutego  na Gradski Stadion odbył się mecz  24. kolejki chorwackiej 1. HNL pomiędzy drużynami Slavenu Koprivnica  i Varteksa Varażdin. Spotkanie zakończyło się remisem 0-0. Na stadionie stawiło się 873 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między jedenastkami jest bardzo bogata. Na 45 starć zespół Slavenu Koprivnica wygrał 18 razy i zanotował 14 porażek oraz 13 remisów.

Już w pierwszych minutach drużyna Slavenu Koprivnica próbowała rozpoznać przeciwników konstruując akcje zaczepne. Przez dłuższy czas przewaga w posiadaniu piłki była aż nadto widoczna, jednak nie przynosiło to efektów w postaci bramek. Między 21. a 45. minutą, arbiter starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki piłkarzom Varteksa Varażdin i jedną drużynie przeciwnej.

Reklama

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Jedyną kartkę w drugiej połowie sędzia pokazał Davorowi Lovrenowi z jedenastki gospodarzy. Była to 48. minuta starcia. W 53. minucie za Davora Lovrena wszedł Bruno Goda.

W 58. minucie Nikola Tkalčić został zmieniony przez Matyję Szpiczicia, a za Domagoja Drožđeka wszedł na boisko Vinko Petković, co miało wzmocnić zespół Varteksa Varażdin. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Michele Šegę na Robina Kambera. Trzeba było trochę poczekać, aby trener Varteksa Varażdin postanowił bronić wyniku. W 88. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Tonia Teklicia wszedł Matej Rodin, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła zespołowi gości utrzymać remis. W pierwszej minucie doliczonego czasu gry w jedenastce Slavenu Koprivnica doszło do zmiany. Niko Havelka wszedł za Nemanję Glavčicia.

Drużyna Slavenu Koprivnica miała dziewięć szans na strzelenie bramki z rzutu rożnego. Wyjątkowa nieporadność napastników Varteksa Varażdin była aż nadto widoczna. W ciągu 90 minut meczu nie oddali żadnego celnego strzału.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Zawodnicy obu drużyn dostali po dwie żółte kartki.

Oba zespoły wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższy wtorek jedenastka Slavenu Koprivnica zawalczy o kolejne punkty w Zagrzebiu. Jej przeciwnikiem będzie Lokomotiva Zagrzeb. Natomiast w środę HNK Gorica zagra z jedenastką Varteksa Varażdin na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL