Reklama

Reklama

Już dziś derby Łodzi. Eksperci Cafe Futbol zapowiadają

W niedzielny wieczór odbędą się jedne z najsłynniejszych polskich derbów - starcie Widzewa i ŁKS-u o "panowanie" nad Łodzią. Transmisja w Polsacie Sport. Z tej okazji Przemysław Iwańczyk porozmawiał w "Cafe Futbol" z osobami związanymi z oboma klubami: Sławomirem Chałaśkiewiczem, Piotrem Szarpakiem i Juliuszem Kruszankinem. Gościem w studiu był także stały ekspert Roman Kołtoń.

W polskim futbolu mało jest rywalizacji tak zaciętych, jak ta między Widzewem i ŁKS-em. 67. derby między tymi klubami przyniosą więc na pewno masę emocji i - miejmy nadzieję - sporo bramek.

Z okazji zbliżającego się meczu Przemysław Iwańczyk zapytał w programie "Cafe Futbol" swoich gości o refleksje na temat tego wyjątkowego pojedynku.

"Derby Łodzi to wyjątkowe spotkanie, które ma niesamowity klimat" - stwierdził Roman Kołtoń. "Bywały i takie momenty, gdzie pojedynki te miały dodatkowy smaczek, np. za czasów, gdy w Widzewie grał m.in. Zbigniew Boniek o sile tego zespołu stanowiło też kilku graczy, którzy wcześniej byli niechciani w ŁKS-ie" - zwraca uwagę dziennikarz.

Reklama

Sławomir Chałaśkiewicz: Derby Łodzi mogą być dla niektórych nudne, ale dla mieszkańców miasta są wyjątkowe

Sławomir Chałaśkiewicz, był gracz Widzewa, nie krył, że mecze tej ekipy i ŁKS-u były zawsze wydarzeniem, którym miasto żyło na długo przed pierwszym gwizdkiem. 

"Tydzień przed meczem pojawiało się napędzanie atmosfery, kibice żyli cały czas tym, kto wygra. Cały czas nam powtarzano: 'Musicie ten ŁKS pokonać'" - stwierdził były piłkarz. "Wiem, że te mecze mogą być czasami dla niektórych nudne, ale wszystko, co się dzieje przed, w trakcie i po takim meczu jest jednak wyjątkowe. To atmosfera, której nie da się opisać, gdyby było więcej spotkań derbowych w polskiej piłce, to byłoby to coś niesamowitego" - dodał.

Juliusz Kruszankin przedstawił punkt widzenia z drugiej strony barykady. "Jestem przesiąknięty ŁKS-em. Już jako dzieciak zaczynający grę w tym klubie miałem przyjemność podawać piłki dorosłym graczom ŁKS-u, przyglądałem się zawodnikom, którzy w derbach występowali, było to ciekawe doświadczenie" - stwierdził Kruszankin, który wspominał, że także drużyny juniorskie Widzewa i ŁKS-u rozgrywały między sobą derby, których atmosfera była równie doniosła.

Derby Łodzi. Piotr Szarpak: Grałem w siedmiu, to bardzo miłe wspomnienie

Piotr Szarpak powspominał nieco graczy występujących w Widzewie i ŁKS-ie za czasów, kiedy był członkiem pierwszej z tych drużyn. Jak stwierdził, spośród rywali w pamięć zapadł mu m.in. bramkarz Łódzkiego KS-u Jerzy Zajda.

"Trafiłem na niesamowitych zawodników, miałem się z pewnością od kogo uczyć, nawet jako chłopiec od podawania piłek, którym też trochę byłem na początku. Siedem rozegranych przeze mnie derbów to na pewno miłe wspomnienie, miałem okazję występować wraz ze świetnymi w skali krajowej piłkarzami" - dodał Szarpak

67. derby będą pierwszymi od 2009 roku, na których pojawią się kibice obu zespołów. Mecz będzie więc z całą pewnością odbywał się w niezwykłej atmosferze, o której wspominali goście Przemysława Iwańczyka.

Pierwszy gwizdek już o 18.00 - transmisję z wydarzenia będzie można obejrzeć na Polsacie Sport.

PaCze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy