Reklama

Reklama

Cafe Futbol. Jacek Zieliński: Możemy jeszcze walczyć o drugie, a nawet pierwsze miejsce

W świątecznym wydaniu „Cafe Futbol” eksperci podsumowali marcowe mecze reprezentacji Polski pod wodzą Paulo Sousy. – Możemy jeszcze walczyć o drugie, a nawet pierwsze miejsce – powiedział Szef Rozwoju Karier Indywidualnych i Wypożyczeń w Akademii Legii Warszawa Jacek Zieliński.

Polacy przeciętnie zaczęli eliminacje do MŚ 2022. W meczach z Węgrami, Andorą i Anglią zdobyli cztery punkty. Zajmują czwarte miejsce w grupie.

Paulo Sousa na pierwszym zgrupowaniu szukał nowych rozwiązań. Bardzo negatywnie jego dotychczasową pracę ocenia dziennikarz Polsatu Sport Cezary Kowalski.

- Jestem zawiedziony. Nie widzę zmiany jakościowej. Owszem pojawiło się kilka nazwisk czy inne ustawienie, ale żeby być optymistą, po zdobyciu czterech punktów, trzeba patrzeć przez różowe okulary - powiedział.

- Selekcjoner działał po omacku. Nie miał rozpoznanych zawodników. Nadzieja jest taka, że sam miał już kontakt z zawodnikami i dokona lepszych wyborów. To dla niego ostatnia szansa. Przed mistrzostwami Europy zostały tylko dwa mecze towarzyskie - dodał.

Reklama

Zieliński wierzy w kadrę

Tak krytyczny nie był były piłkarz Legii Warszawa Jacek Zieliński. Co prawda "Biało-Czerwoni" zajmują dopiero czwarte miejsce w grupie i tracą do Anglików już pięć punktów, ale pracownik Akademii Legii stwierdził, że pierwsze miejsce jest jak najbardziej realne.

- U Jerzego Brzęczka wiedziałem, czego się spodziewać. Prawdopodobnie ze średniakiem na Węgrzech byśmy wygrali, z Andorą też i mielibyśmy sześć punktów. Cztery "oczka", które zdobył Sousa, to absolutne minimum, ale punkt w perspektywie rewanżu u siebie z Węgrami nie jest zły. Możemy walczyć o drugie, a nawet pierwsze miejsce - przyznał.

MP

Tego jeszcze nie widziałeś! Sprawdź nowy Serwis Sportowy Interii! Wejdź na sport.interia.pl!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje