Reklama

Reklama

  • 1 .Bayern Monachium (52 pkt.)
  • 2 .RB Lipsk (50 pkt.)
  • 3 .VfL Wolfsburg (45 pkt.)
  • 4 .Eintracht Frankfurt (42 pkt.)
  • 5 .Borussia Dortmund (39 pkt.)
  • 6 .Bayer 04 Leverkusen (37 pkt.)
  • 7 .1. FC Union Berlin (34 pkt.)
  • 8 .SC Freiburg (34 pkt.)

Zorc: Co godzina nowa plotka o Lewandowskim

Dyrektor sportowy Borussii Dortmund Michael Zorc jest coraz bardziej zirytowany spekulacjami na temat ewentualnego transferu piłkarza tego zespołu Roberta Lewandowskiego. - Będziemy co godzinę słyszeć nową plotkę - przyznał w piątek.

Transferowa wrzawa wokół Lewandowskiego - strzelca czterech goli w półfinałowym meczu Ligi Mistrzów z Realem Madryt (4-1) - rozgorzała po informacji dziennika "Bild", jakoby polski napastnik zawarł dwie alternatywne umowy z Bayernem. Jedna miałaby zacząć obowiązywać od nowego sezonu, a druga od lata 2014 roku (wówczas wygasa kontrakt piłkarza z Borussią). W piątkowe południe Bayern w oświadczeniu na swojej stronie internetowej zaprzeczył jednak tym doniesieniom.

Reklama

- Teraz będziemy co godzinę zasypywani nowymi plotkami na temat naszego zawodnika, ale ilość tych doniesień nie spowoduje, że informacja stanie się bardziej prawdziwa -  powiedział w piątek Zorc agencji DPA.

Dzień wcześniej trener Borussii Juergen Klopp zapewnił, że Lewandowski pozostanie w tym klubie na przyszły sezon. - Jestem o to zupełnie spokojny. Nie rozumiem, dlaczego jego menedżer przekazuje inne informacje - powiedział.

- Nie mam informacji, że Lewandowski miałby nas opuścić. W jego kontrakcie nie ma klauzuli odstępnego, więc jeśli klub nie będzie chciał, to go nie sprzeda. A na razie Borussia nie chce jego odejścia - podkreślił Klopp na konferencji prasowej.

W ten sposób szkoleniowiec odniósł się do słów polskiego menedżera napastnika - Cezarego Kucharskiego, który na antenie TVP Info powiedział, że Lewandowski w przyszłym sezonie "będzie grał w większym klubie niż Borussia Dortmund".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje