Reklama

Reklama

  • 1 .VfL Wolfsburg (12 pkt.)
  • 2 .Bayern Monachium (10 pkt.)
  • 3 .Borussia Dortmund (9 pkt.)
  • 4 .1. FSV Mainz 05 (9 pkt.)
  • 5 .SC Freiburg (8 pkt.)
  • 6 .Bayer 04 Leverkusen (7 pkt.)
  • 7 .1. FC Koeln (7 pkt.)
  • 8 .1. FC Union Berlin (6 pkt.)

​Złoty But Lewandowskiego

To już właściwie czysta formalność. Leo Messi i Cristiano Ronaldo musieliby zdobywać po cztery gole w każdym z pozostałych meczów Barcelony i Juventusu, żeby odebrać Robertowi Lewandowskiemu pierwszy w karierze tytuł najlepszego strzelca lig europejskich.

Przyznawany od 1968 roku "Złoty But" kilka razy zmieniał formułę, ale zawsze budził duże emocje. W 1990 roku wyróżnienie zdobyli: napastnik Realu Madryt Hugo Sanchez i grający wtedy w CSKA Sofia Christo Stoiczkow. Obaj wbili po 38 goli w lidze hiszpańskiej i bułgarskiej. Dziś bezdyskusyjnym zwycięzcą byłby Meksykanin, bo od sezonu 1996-97 wprowadzono system współczynników sprawiający, że bramki zdobyte w silniejszych ligach są wyżej wyceniane.

Kto zdobył Złotego Buta?

W 1991 roku Złoty But zdobył napastnik Crvenej Zvezdy Belgrad Darko Panczew (34 bramki). Cypryjski Związek Piłkarski zaskarżył wyniki do sądu twierdząc, że jeden z graczy tamtejszej ligi trafił do siatki 40 razy. Wybuchł skandal, po którym dziennik L’Equipe wstrzymał przyznawanie nagrody, żeby uniknąć manipulacji i oszustw. Od 1992 roku przez pięć lat Złoty But przyznawano nieoficjalnie.

Reklama

Współczynniki weszły w życie w sezonie 1996-1997. Gole zdobywane w pięciu najsilniejszych ligach Europy mnożone są przez 2. W ligach od szóstego do 21. miejsca w rankingu UEFA mnoży się przez 1,5.

Przez 24 lata tylko pięciokrotnie zwycięzca Złotego Buta przekroczył granicę 78 pkt (tyle ma dziś Lewandowski). Dwa razy zrobił to Leo Messi z Barcelony w 2012 roku (100 pkt) i 2013 (92 pkt). Dwa razy Cristiano Ronaldo w barwach Realu Madryt. W 2011 roku uzbierał 80 pkt, w 2015 - 96. Rok później Luis Suarez z Barcelony zdobył w lidze hiszpańskiej 40 goli co dało mu 80 pkt w klasyfikacji Złotego Buta.

Drugi w Bundeslidze, pierwszy Polak

Przed rokiem Lewandowski był drugi (68 pkt) przegrywając wyścig z Włochem Ciro Immobile z Lazio Rzym (72 pkt). Rywalizacja nie była do końca sprawiedliwa, bo w Serie A rozgrywa się 38 meczów w sezonie, w Bundeslidze tylko 34. Teraz nie przeszkodzi to jednak Polakowi sięgnąć wreszcie po tytuł najlepszego strzelca lig europejskich.

Lewandowski ma przewagę aż 22 pkt nad Messim i 24 pkt nad Ronaldo (Juventus). W lidze hiszpańskiej i włoskiej pozostały do rozegrania po trzy mecze, w Bundeslidze dwa. Aby dogonić Polaka Argentyńczyk musiałby zdobywać po cztery bramki w każdym spotkaniu, licząc, że Lewandowski nie strzeli już żadnej. To scenariusz niemożliwy z dwóch powodów. 12 goli w trzech meczach La Liga Messi nie zdobył nigdy. Nawet w najlepszych czasach. Z kolei napastnik Bayernu wbił w tym sezonie 39 bramek w 26 spotkaniach ligi niemieckiej, więc trudno przypuszczać, by dwa ostatnie z Freiburgiem i Augsburgiem skończył bez gola. Zwłaszcza, że walczy o poprawienie 49-letniego rekordu Gerda Muellera (40 bramek w sezonie).

Gerd Mueller jest jedynym graczem Bundesligi, który wywalczył Złoty But. Dwa razy: w 1970 i 1972 roku. Lewandowski będzie dopiero drugim. I oczywiście pierwszym Polakiem na prestiżowej liście najlepszych strzelców lig europejskich.



Klasyfikacja Złotego Buta:


1. Robert Lewandowski (Polska, Bayern Monachium) 39 goli, 78 pkt
2. Lionel Messi (Argentyna, Barcelona) 28 goli, 56 pkt
3. Cristiano Ronaldo (Portugalia, Juventus) 27 goli, 54 pkt
4. Erling Haaland (Norwegia, Borussia Dortmund) 25 goli, 50 pkt
5. Kylian Mbappe (Francja, PSG) 25 goli, 50 pkt
6. Andre SIlva (Portugalia, Eintracht) 25 goli, 50 pkt
 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje