Zaskakująca kandydatura na selekcjonera Niemiec. Jest jednak pewien problem
Gospodarze przyszłorocznych mistrzostw Europy, Niemcy, zwolnili selekcjonera i poszukują następcy Hansiego Flicka. Wśród kandydatów znalazł się Zinedine Zidane, a więc wspaniały francuski piłkarz, który także dobrze radził sobie w roli trenera osiągając sukcesy z Realem Madryt. Na razie tymczasowym selekcjonerem został Rudi Voeller, który poprowadzi Niemców w towarzyskim spotkaniu z "Trójkolorowymi".

Nasi zachodni sąsiedzi ogłosili fakt rozstania się z Flickiem w niedzielę. Jak wytłumaczył Bernd Neuendorf, prezes DFB, stało się tak z powodu "rozczarowujących" wyników kadry, która w 2023 roku potrafiła pokonać tylko Peru, a po porażce z Japonią 1-4, notuje serię pięciu meczów bez zwycięstwa.
W wydanym oświadczeniu stwierdził, że "z myślą o mistrzostwach Europy w naszym kraju potrzebujemy ducha optymizmu i pewności siebie", dodając, że ta decyzja była jedną z jego "najtrudniejszych, które dotąd musiał podjąć".
Na razie tymczasowym selekcjonerem reprezentacji Niemiec został jej dyrektor sportowy Voeller, który odpowiadał już za nią w latach 2000-04. To on poprowadzi "Die Mannschaft" we wtorkowym towarzyskim meczu z Francją.
Media w Niemczech już podają jednak nazwiska kandydatów na nowego, stałego selekcjonera. Jednym z nich jest Zidane. Tylko że on nie pracował w roli szkoleniowca od czasu odejścia z Santiago Bernabeu, co miało miejsce w 2021 roku.
"Zizou" z "Królewskimi", w ciągu dwóch tur pracy, wygrał aż 11 trofeów, w tym trzy razy Ligę Mistrzów i dwa razy mistrzostwo Hiszpanii.
Zinedine Zidane nie zna języka niemieckiego
Teraz czekał na wymarzone stanowisko, selekcjonera, ale reprezentacji Francji, jednak Didier Deschamps, który co prawda nie obronił w Katarze tytułu sprzed czterech lat, został wicemistrzem świata z "Trójkolorowymi" i pozostał na stanowisku.
Problemem w przypadku Zidane i kadry Niemiec, który stawia pod dużym znakiem zapytania tę kandydaturę, jest bariera językowa. Niemieckie media uważają jego przybycie za "nierealistyczne", ponieważ szkoleniowiec nie chciał pracować w Premier League, uważając swoją znajomość języka angielskiego za niewystarczającą.
Innymi kandydatami do roli selekcjonera reprezentacji Niemiec są: Julian Nagelsmann, Oliver Glasner i Louis van Gaal. Władze DFB nie mają dużo czasu, na wybór, ponieważ do rozpoczęcia mistrzostw Europy pozostało dziewięć miesięcy.











