Reklama

Reklama

Wielka zmiana w Borussii. "Nie mam siły, nie chcę mieć nic wspólnego z futbolem"

Z Borussii Moenchengladbach odchodzi jedna z najbardziej zasłużonych dla klubu postaci - Max Eberl. Dyrektor sportowy zdecydował się na to rozstanie po 23 latach współpracy - powodem były kwestie zdrowotne.

Temat piątkowej konferencji zwołanej przez Maxa Eberla mógł być zaskakujący dla wielu fanów "Źrebaków" - 48-latek, będąc w stanie ogromnego poruszenia, ogłosił, iż żegna się ze stanowiskiem dyrektora sportowego klubu. Niemiec wskazał, że powodem podjęcia tej decyzji są kwestie zdrowotne - i wygląda na to, że chodziło mu bardziej o zdrowie psychiczne.

Max Eberl: Chcę odejść i po prostu być sobą

"Po prostu chcę odejść, nie chcę mieć teraz nic wspólnego z piłką nożną. Chcę zobaczyć świat, chcę się bawić, chcę być Maxem Eberlem" - mówił działacz i były piłkarz, cytowany m.in. przez "Deutsche Welle".

"Nie mam już siły, aby wykonywać tę pracę. Jestem zmęczony, wykończony... Muszę zwracać uwagę na swoje zdrowie" - kontynuował Eberl, który w czasie spotkania z dziennikarzami momentami nie krył łez.

Reklama

Max Eberl był związany z Borussią Moenchengladbach od 1999 roku

Takim emocjonalnym reakcjom nie ma się jednak co dziwić, bowiem Eberl poświęcił drużynie znaczną część swojego życia. W zespole po raz pierwszy pojawił się jeszcze jako piłkarz, w 1999 roku i reprezentował na boisku barwy Borussii aż do roku 2005, czyli do zakończenia sportowej kariery.

Później szybko odnalazł się w Moenchengladbach także w roli działacza - najpierw był m.in. dyrektorem ds. młodzieży, a w 2008 roku został dyrektorem sportowym. Za jego kadencji klub stopniowo piął się w górę tabeli Bundesligi i z czasem stał się nawet częścią czołówki tych rozgrywek - w 2015 roku np. "Źrebaki" zajęły trzecie miejsce w niemieckiej ekstraklasie.

Bundesliga. Borussia Moenchengladbach kiepsko radzi sobie w niemieckiej ekstraklasie

W tym sezonie jednak Borussia nie radzi sobie najlepiej - po 20 rozegranych meczach podopieczni Adiego Huettera zajmują zaledwie 12. pozycję w tabeli z dorobkiem 22 punktów. Do tego ostatnio dość sensacyjnie odpadła z Pucharu Niemiec.

Informacja o utracie doświadczonego dyrektora sportowego tylko więc potwierdza, że dla kibiców zespołu z Nadrenii Północnej-Westfalii nastały gorzkie czasy.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy