Reklama

Reklama

Werder Brema - Eintracht Frankfurt 2-1 (0-1). Liga niemiecka - 23. kolejka Bundesligi

W starciu 23. kolejki niemieckiej Bundesligi, które rozegrane zostało 26 lutego, drużyna Werderu zwyciężyła z Eintrachtem Frankfurt 2-1 (0-1). Pojedynek odbył się na wohninvest WESERSTADION w Bremie.

W  starciu 23. kolejki niemieckiej Bundesligi, które rozegrane zostało 26 lutego, drużyna Werderu zwyciężyła  z Eintrachtem Frankfurt  2-1 (0-1). Pojedynek odbył się na wohninvest WESERSTADION w Bremie.

Jedenastka Eintrachtu Frankfurt (”Orły”) bardzo potrzebowała punktów, by znaleźć się w czołówce ligowej tabeli. Drużyna ta zajmowała czwartą pozycję i była zdecydowanym faworytem spotkania.

Dotychczasowa historia spotkań między jedenastkami jest bardzo bogata. Na 100 spotkań zespół Werderu (”Zielono-Biali”) wygrał 42 razy i zanotował 35 porażek oraz 23 remisy.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Eintrachtu Frankfurt w dziewiątej minucie spotkania, gdy André Silva zdobył pierwszą bramkę. Można się było tego spodziewać, w tym sezonie jest naprawdę skuteczny i wielokrotnie trafiał do siatki rywali. Ma już na swoim koncie 19 strzelonych goli. Bramka padła po podaniu Filipa Kosticia.

Reklama

W 35. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Theodora Gebre'a z Werderu, a w 40. minucie Sebastiana Rodego z drużyny przeciwnej. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem jedenastki Eintrachtu Frankfurt.

Fani jeszcze dobrze nie rozsiedli się na trybunach po przerwie, a już padła wyrównująca bramka w tym spotkaniu. W 47. minucie Theodor Gebre wyrównał wynik meczu.

Dalsze wysiłki podejmowane przez jedenastkę ”Zielono-Białych” przyniosły efekt bramkowy. W 62. minucie wynik ustalił Joshua Sargent. Sytuację bramkową stworzył Maximilian Eggestein.

Trener Eintrachtu Frankfurt wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Aymena Barkoka. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy 12 razy i ma na koncie dwa strzelone gole. Murawę musiał opuścić Eric Durm. W 65. minucie za Daichiego Kamadę wszedł Luka Jović. Od 78. minuty sędzia starał się uspokoić grę pokazując trzy żółte kartki zawodnikom gospodarzy i dwie drużynie przeciwnej.

Trzeba było trochę poczekać, aby trener ”Zielono-Białych” postanowił bronić wyniku. W piątej minucie doliczonego czasu starcia postawił na defensywę. Za pomocnika Kevina Möhwalda wszedł Christian Groß, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła jedenastce Werderu utrzymać prowadzenie. Do końca pojedynku wynik nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się rezultatem 2-1.

Przewaga drużyny ”Orłów” w posiadaniu piłki była ogromna (68 procent), niestety, pomimo takiej przewagi piłkarze przegrali mecz.

Arbiter w pierwszej połowie przyznał jedną żółtą kartkę ”Zielono-Białym”, natomiast w drugiej trzy. Zawodnicy gości dostali w pierwszej połowie jedną żółtą kartkę, a w drugiej jedną więcej.

Zespół gospodarzy w drugiej połowie wymienił czterech zawodników. Natomiast drużyna Eintrachtu Frankfurt w drugiej połowie wykorzystała wszystkie zmiany.

6 marca zespół Eintrachtu Frankfurt rozegra kolejny mecz u siebie. Jego przeciwnikiem będzie VfB Stuttgart 1893. Natomiast 7 marca 1. FC Koeln będzie rywalem jedenastki Werderu w meczu, który odbędzie się w Kolonii.

Reklama

Reklama

Reklama