Reklama

Reklama

  • 1 .Bayern Monachium (22 pkt.)
  • 2 .Borussia Dortmund (21 pkt.)
  • 3 .SC Freiburg (19 pkt.)
  • 4 .Bayer 04 Leverkusen (17 pkt.)
  • 5 .1. FC Union Berlin (16 pkt.)
  • 6 .RB Lipsk (14 pkt.)
  • 7 .1. FSV Mainz 05 (13 pkt.)
  • 8 .1. FC Koeln (13 pkt.)

Watzke o relacjach Borussii z Bayernem i słynnej pożyczce

- Nie jesteśmy w stanie wojny z Bayernem - przekonuje Hans-Joachim Watzke. Dyrektor wykonawczy Borussii Dortmund zaprzeczył jednocześnie, że klub z Bawarii uratował BVB przed bankructwem.

Bayern i Borussia to najwięksi rywale w Bundeslidze. Po dwóch sezonach, w których triumfował zespół z Zagłębia Ruhry, teraz supremacja należy do Bawarczyków. Relacje pomiędzy oboma klubami popsuły się po tym, jak Bayern skusił do odejścia z Dortmundu dwie największe gwiazdy Borussii - Maria Goetzego i Roberta Lewandowskiego.

Watzke przekonuje jednak, że nie zamierza organizować specjalnych rozmów pokojowych. "Nie jesteśmy w stanie wojny z Bayernem, więc nie potrzebujemy rozmów pokojowych" - powiedział dla TZ, które to słowa cytuje goal.com.

Reklama

"Jesteśmy rywalami. Nie będziemy postępować tak, jakbyśmy się wzajemnie kochali, bo przecież nie o to chodzi" - dodał Watzke.

Dyrektor wykonawczy Borussii Dortmund wyjaśnił także okoliczności pożyczki, jakiej Bayern udzielił pogrążonej w długach Borussii w 2003 roku.

"To są mity. Bayern pożyczył dwa miliony euro, ale na osiem procent. Wcale nie był Matką Teresą" - powiedział Watzke.

"Te dwa miliony euro i tak nam nie pomogły, a pierwszym moim zadaniem było spłacenie tej pożyczki. Pożyczanie pieniędzy od innego klubu to największy błąd. Dopóki będę zarządzał, to raczej będę błagał o pieniądze na ulicach niż zdecyduję się na zadłużenie względem innego klubu" - przekonywał Watzke.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje