Reklama

Reklama

  • 1 .Bayern Monachium (36 pkt.)
  • 2 .RB Lipsk (32 pkt.)
  • 3 .Bayer 04 Leverkusen (29 pkt.)
  • 4 .Borussia Dortmund (29 pkt.)
  • 5 .1. FC Union Berlin (28 pkt.)
  • 6 .VfL Wolfsburg (26 pkt.)
  • 7 .Eintracht Frankfurt (26 pkt.)
  • 8 .Borussia Moenchengladbach (25 pkt.)

​W Bayernie wrze po klęsce z Barcą. Pep broni Goetzego

Trener Bayernu Monachium Pep Guardiola broni Mario Goetzego, na którego po przegranym meczu półfinału Ligi Mistrzów z Barceloną spadła fala krytyki.

Mario Goetze, były gwiazdor Borussii Dortmund został po przegranym meczu Ligi Mistrzów z Barceloną ostro skrytykowany przez honorowego prezydenta Bayernu, Franza Beckenbauera. Popularny "Cesarz" nazwał Goetzego dzieciakiem i wyśmiewał się z piłkarza, twierdząc, że "na boisku zachowuje się jak trampkarz".

Reklama

22-letni zawodnik został w piątek nakłoniony przez działaczy, by przeprosić kibiców Bayernu za to, że po przegranym 0-3 półfinale z Barceloną żartował z Markiem-Andre ter Stegenem. Pogawędka Goetzego z bramkarzem Barcy w takich okolicznościach wywołała wściekłość części fanów Bayernu.

Teraz głos w sprawie młodej gwiazdy zabrał trener Bawarczyków Pep Guardiola. Hiszpański szkoleniowiec podkreślił, że nie ma żadnych zastrzeżeń do postawy Goetzego i nie widzi w jego zachowaniu niczego niewłaściwego.

"Mario to największy profesjonalista, z jakim do tej pory pracowałem" - powiedział Guardiola.

"Ma własny styl, mnóstwo piłkarskiej jakości. Potrzebujemy go niezależnie od tego, czy akurat dużo biega czy nie" - dodał Pep. Ta wypowiedź to prztyczek w nos Franza Beckenbauera, który stwierdził, że Goetze po stracie piłki zniechęca się i nie wraca za rywalem.


"Nie rozumiem afery wokół pogawędki Mario z ter Stegenem. Są kumplami, czemu mieliby nie móc porozmawiać po meczu?" - pytał dziennikarzy Guardiola.

"Goetze to wrażliwy chłopak. Piłka nożna jest jego życiem. Wykonał w tym sezonie świetną robotę i nie widzę żadnego powodu do narzekania na jego występy. Jest młodym graczem o wielkim potencjale. Cieszę się, że jestem jego trenerem" - zakończył Pep.

Szkoleniowiec Bayernu odbił zatem piłeczkę ponownie w stronę Beckenbauera. Wygląda na to, że atmosfera w stolicy Bawarii się zagęszcza. Czy to pomoże drużynie przed piekielnie trudnym rewanżem z Barceloną?

Liga Mistrzów - sprawdź sytuację w rozgrywkach. Kliknij tutaj!

Bundesliga ciągle gra! Wyniki, tabela, strzelcy - Kliknij!

Dowiedz się więcej na temat: Bayern Monachium | Mario Goetze | Pep Guardiola

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje