Reklama

Reklama

  • 1 .Bayern Monachium (43 pkt.)
  • 2 .Borussia Dortmund (34 pkt.)
  • 3 .SC Freiburg (29 pkt.)
  • 4 .Bayer 04 Leverkusen (28 pkt.)
  • 5 .TSG 1899 Hoffenheim (28 pkt.)
  • 6 .Eintracht Frankfurt (27 pkt.)
  • 7 .1. FC Union Berlin (27 pkt.)
  • 8 .1. FC Koeln (25 pkt.)

VfL Wolfsburg - Borussia Dortmund 1-3

Borussia Dortmund pokonała VfL Wolfsburg 3-1 w meczu 29. kolejki Bundesligi. Dwa gole dla mistrzów Niemiec strzelił Robert Lewandowski, a asystę dołożył Jakub Błaszczykowski. Borussia prowadzi w tabeli z trzema punktami przewagi nad Bayernem.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę Bundesligi

Po bezbarwnych pierwszych minutach, sygnał do ataku dla Borussii dał Jakub Błaszczykowski, jednak jego akcja zakończyła się tylko rzutem rożnym. Po chwili znakomitą okazję wypracował sobie Robert Lewandowski, strzelił obok wybiegającego bramkarza, ale także obok słupka.

Obrona Wolfsburga ustawiała się daleko od swojej bramki i rywale starali się to wykorzystać. Udało im się w 22. minucie, gdy Shinji Kagawa prostopadłym podaniem do Ivana Periszicia zgubił defensywę gospodarzy. Chorwacki pomocnik dokładnie dośrodkował na 4. metr przed bramkę, a tam do strzału składał się już Robert Lewandowski. 1-0!

Reklama

Cztery minuty później Wolfsburg rozegrał najgroźniejszą akcję w pierwszej połowie. Mario Mandżukić powinien wyrównać, lecz świetnym refleksem popisał się Roman Weidenfeller, a dobitka Patricka Helmesa była niecelna.

Borussia rozpoczęła drugą połowę od koszmarnego błędu w defensywie. Mandżukić miał sporo czasu, aby przyjąć piłkę i dokładnie uderzyć z 16 metrów, ale pospieszył się i raczej podał do bramkarza niż strzelił. Kilkadziesiąt sekund później mistrzowie Niemiec prowadzili już 2-0 po akcji Jakuba Błaszczykowskiego zakończonej pięknym strzałem Ilkaya Guendogana.

W 59. minucie gospodarzy uratowała poprzeczka po "bombie" kapiatana reprezentacji Polski, lecz po chwili Wolfsburg wyprowadził szybką kontrę prawą stroną boiska, Ashkan Dejagah znakomicie dośrodkował, a Mandżukić strzałem głową z bliska nie dał szans bramkarzowi gości.

Gospodarze prezentowali się zdecydowanie lepiej niż w pierwszej połowie i gra się wyrównała. W 64. minucie Alexander Madlung faulował we własnym polu karnym Lewandowskiego, lecz sędzia nie podyktował rzutu karnego. Kapitanowi Wolfsburga upiekło się w tej sytuacji, ale nie dotrwał do końca meczu, bo w 84. minucie łokciem uderzył w głowę Łukasza Piszczka i sędzia ukarał go drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartką.

Mimo tego gospodarze atakowali, a Borussia grała niepewnie w obronie. Ratował ją Weidenfeller, jak choćby po strzale Jiraczka w sytuacji sam na sam.

W 90. minucie atakujących rywali skarcił Lewandowski, zdobywając swoją 19. bramkę w sezonie.

Ścigający Borussię Bayern Monachium objął prowadzenie już w 1. minucie po golu Mario Gomeza, jednak rywal z dolnego rejonu tabeli odpowiedział bramką Ja Cheol Koo. Najlepszy strzelec Bundesligi w 60. minucie zdobył drugiego gola w tym spotkaniu, dając Bayernowi zwycięstwo 2-1.

Broniący się przed spadkiem FC Koeln zremisował z Werdem Brema 1-1. Skrzydłowy gospodarzy Sławomir Peszko został zmieniony w przerwie. Z kolei w barwach Werderu w 61. minucie na murawie pojawił się kolejny reprezentant Polski Sebastian Boenisch.

Arielowi Borysiukowi nie udało się pomóc FC Kaiserslautern. Jego zespół przegrał u siebie z TSG Hoffenheim 1-2, a polski pomocnik grał tylko w pierwszej połowie.

Całe spotkanie rozegrał Eugen Polanski, lecz jego FSV Mainz poniosło klęskę z VfB Stuttgart 1-4.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy