Reklama

Reklama

VfL Wolfsburg - Bayern Monachium 4-1 w 18. kolejce Bundesligi

Nieoczekiwany przebieg miał mecz otwierający rundę wiosenną w Bundeslidze. Niepokonany dotąd Bayern został rozgromiony na wyjeździe przez Wolfsburg 1-4! "Bawarczycy" po raz pierwszy w sezonie stracili więcej niż jednego gola w meczu ligowym.

W składzie Bayernu od początku wystąpił Robert Lewandowski i grał do 71. min, gdy zastąpił go Claudio Pizarro.

Na śliskiej od padającego deszczu murawie wywrócił się Bastian Schweinsteiger, do którego podawał Thomas Mueller. W ten sposób Wolfsburg wyprowadził kontrę, w finale której Kevin de Bruyne podał do nieobstawionego Basa Dosta, a ten technicznie uderzył w prawy róg i Manuel Neuer był bez szans.

W 13. min Arjen Robben przedarł się w pole karne i mógł podać do dobrze ustawionego Roberta. Zamiast tego zapędził się pod bramkę, za daleko wypuścił piłkę i wybili mu piłkę.

Reklama

Później Bayern dobrze rozegrał rzut rożny, ale Schweinsteiger niecelnie główkował z pięciu metrów.

W końcówce I połowy doszło do przepychanki Xabiego Alonso z Maximilianem Arnoldem. Sędzia pogodził ich, pokazując każdemu żółtą kartkę.

Niemal w ostatniej sekundzie doliczonej do I połowy minuty, "Wilki" podwyższyły na 2-0. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Robert Lewandowski niefortunnie wybił piłkę głową, wprost na nogę nadbiegającego Dost, który huknął w prawy górny róg. Piłka odbita od słupka wpadła do siatki.

Trudno winić "Lewego", który wygrał pojedynek główkowy z rywalem, a bardziej zawiódł brak asekuracji przed polem karnym. 



W 49. min mogło być już 3-0, ale Daniel Caligiuri, będąc w pełnym biegu, nie trafił na bramkę z 6 metrów.

W 51. min Pep Guardiola zrobił pierwszą zmianę: Sebastian Rode ustąpił miejsca Weiserowi.

W 52. min Robben potwierdził, że brakuje mu czucia piłki. Uderzył mocno, ale tak niecelnie, że futbolówka wyszła na aut boczny.

Za moment defensywa Bayernu zachowała się tak, jakby dotknął ją analfabetyzm taktyczny. Zostawiła za plecami znajdującego się jeszcze na własnej połowie Kevina de Bruyne. Ten dostał szybkie podanie i dzięki temu, że był jeszcze przed linią środkową, nie mogło być mowy o spalonym. W sytuacji sam na sam Belg kopnął w lewy róg i Neuer rozłożył ręce.

Bardzo szybko trafieniem na 1-3 odpowiedział Juan Bernat. Wpadł w pole karne, piłka odbiła się od obrońcy Naldo, ale znowu trafiła pod jego nogi, więc strzałem z lewej nogi do pustej bramki zdobył pierwszego gola dla gości. Asystował mu Lewandowski. 

Za moment "Lewy" oddał swój drugi strzał w tym mieczu. Pierwszy, przed przerwą, został zablokowany. Tym razem piłka, po uderzeniu z narożnika pola karnego, przeszła nad bramką.

To, co de Bruyne zrobił z Dantem w 73. min przechodziło ludzkie pojęcie. Zakręcił obrońcą tak, że ten pewnie długo nie mógł się zorientować gdzie jest prawa, a gdzie lewa strona i huknął pod poprzeczkę! Przepiękna akcja, zainicjowana dalekim, prostopadłym podaniem Arnolda, piękny gol!

Chwilę wcześniej Guardiola zdjął nie tylko "Lewego", ale też Thomasa Muellera, którego zastąpił Mario Goetze. 


 "Wilki" nie bez kozery są wiceliderem i odskoczyły na 9 pkt Bayerowi Leverkusen, który jutro (g. 18:30) zmierzy się z Borussią Dortmund.


18. kolejka Bundesligi:

VfL Wolfsburg - Bayern Monachium 4-1 (2-0)

Sprawdź składy!

Bramki:

1-0 Dost (4.),

2-0 Dost (45. +1),

3-0 de Bruyne (53.),

3-1 Bernat (55. z podania Lewandowskiego),

4-1 de Bruyne (72.).

Bundesliga: wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL