Reklama

Reklama

Union pewnie wygrywa w derbach! Przykre popołudnie Gikiewicza

Po wczorajszej inauguracji dzisiaj Bundesliga ruszyła na dobre. W najciekawiej zapowiadającym się spotkaniu Union w derbach Berlina pewnie pokonał 3-1 Herthę. Najlepiej dzisiejszej inauguracji nie będzie wspominał też Rafał Gikiewicz, który aż czterokrotnie musiał wyjmować piłkę z siatki po strzałach piłkarzy Freiburga. Debiut w Bundeslidze zaliczył z kolei Jakub Kamiński.

W teorii w dzisiejszych meczach mogliśmy mieć okazję do obejrzenia kilku Polaków, w praktyce w wyjściowym składzie wyszedł jeden - Rafał Gikiewicz. Na ławkach rezerwoych usiedli Jakub Kamiński i Robert Gumny, a poza kadrą meczową znaleźli się Bartosz BiałekTymoteusz Puchacz Krzysztof Piątek. Zabrakło także oczywiście kontuzjowanego Jacka Góralskiego.

Reklama

Hertha byt w Bundeslidze w poprzednim sezonie uratowała dopiero w barażach z Hamburgiem i jeśli kibice Starej Damy liczyli, że nowy sezon będzie nowym rozdaniem, to na jego starcie otrzymali szybkie sprowadzenie do rzeczywistości. Union bezproblemowo wypunktował derbowego rywala i po raz kolejny potwierdził swoją sportową dominację w mieście.

Swego rodzaju szok na początku drugiej połowy przeżył też Rafał Gikiewicz, który do przerwy utrzymywał czyste konto w meczu z Freiburgiem. Goście zaczęli jednak drugie 45 minut w piorunujący sposób i potrzebowali niespełna pięciu minut, by wyprowadzić dwa ciosy. Po dziesięciu minutach mogło być z kolei 0-3, ale tym razem gol został anulowany po analizie VAR z powodu spalonego. Chwilę później jednak nie było wątpliwości, kiedy Matthias Ginter, już w pełni prawidłowo, zdobył trzeciego gola dla Freiburga. Czwartego gola w końcówce dołożył jeszcze Ritsu Doan.

Sporo działo się także w Moenchengladbach, gdzie Stefan Posch z Hoffenheim w pięć minut zobaczył dwie żółte kartki i w 19. minucie osłabił swój zespół. To jednak nie przeszkodziło Wieśniakom, by tuż po tym zdarzeniu objąć prowadzenie za sprawą trafienia Skova. Gospodarze odpowiedzieli pod koniec pierwszej połowy dzięki golowi Bensebainiego. Po przerwie Gladbach dołożyło dwa trafienia i udanie zainaugurowało sezon.

W 67. minucie swój debiut w Bundeslidze zaliczył Kamiński, który pojawił się na boisku w trudnym dla Wolfsburga momencie, bo jego zespół przegrywał u siebie 1-2 z beniaminkiem z Bremy. Pogoń Wolfsburga była udana, bo pięć minut przed końcem Wilki uratowały punkt po rzucie rożnym i trafieniu Guilavoguiego.

Wyniki sobotnich meczów 1. kolejki Bundesligi:

Union Berlin 3:1 Hertha Berlin(32`Siebatcheu, 50`Becker, 54`Knoche - 85`Lukebakio)

Borussia Moenchengladbach 3:1 TSG Hoffenheim(42`Bensebaini, 71`Thuram, 78`Elvedi - 25`Skov)

VfL Bochum 1:2 FSV Mainz(39`Stoger - 27`, 77`Onisiwo)

Augsburg 0:4 Freiburg(46`Gregoritsch, 48`Grifo, 61`Ginter, 74`Doan)

VfL Wolfsburg 2:2 Werder Brema(11`Nmecha, 84`Guilavogui - 21`Fullkrug, 23`Bittencourt)

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL