Reklama

Reklama

  • 1 .RB Lipsk (13 pkt.)
  • 2 .Bayern Monachium (12 pkt.)
  • 3 .Borussia Dortmund (12 pkt.)
  • 4 .VfB Stuttgart 1893 (9 pkt.)
  • 5 .Bayer 04 Leverkusen (9 pkt.)
  • 6 .Borussia VfL Moenchengladbach (8 pkt.)
  • 7 .Werder Brema (8 pkt.)
  • 8 .Eintracht Frankfurt (8 pkt.)

TSG Hoffenheim - Bayern Monachium 4-1 w 2. kolejce Bundesligi

TSG Hoffenheim był bezlitosny dla piłkarzy Bayernu i wygrał aż 4-1! Gospodarze przeważali przez większą część meczu i zwycięstwo było jak najbardziej zasłużone. Robert Lewandowski na boisku pojawił się w drugiej połowie, jednak nie odmienił losów spotkania. Piłkarze Sebastiana Hoenessa przewali serię wygranych Bawarczyków.

Bayern Monachium w świetnym stylu rozpoczął obecny sezon. Ekipa z Bawarii najpierw wygrała 8-0 z Schalke, a potem triumfowała w spotkaniu o Superpuchar Europy, w którym po dogrywce pokonała Sevillę 2-1. Podopiecznych Hansiego Flicka czeka teraz bardzo ciężki okres. Ekipa już w środę rozegra kolejne spotkanie, tym razem o Superpuchar Niemiec przeciwko Borussii Dortmund. 

Reklama

Natężenie meczów zwiększa ryzyko kontuzji u piłkarzy, jednak jak stwierdził niemiecki szkoleniowiec, kadra Bayernu jest bardzo dobra i nie boi się ewentualnych rotacji. Jedną z nich przeprowadził w ataku i za Roberta Lewandowskiego na boisku pojawił się Joshua Zirkzee.

Spotkanie o wiele gorzej rozpoczęło się dla drużyny gości. Już w 2. minucie klubowi lekarze musieli interweniować po starciu Corentina Tolisso z rywalem. Na szczęście dla Bayernu zawodnik mógł kontynuować grę. Obie drużyny starały się kreować grę, jednak to Hoffenheim pierwsze wyszło na prowadzenie. 

Gospodarze zdobyli gola po dośrodkowaniu Dennisa Geigera z rzutu rożnego. Niemiec posłał precyzyjną piłkę w pole karne, gdzie najlepiej odnalazł się Ermin Biczakczić i uderzeniem głową umieścił ją w siatce. Futbolówkę z linii bramkowej próbował jeszcze wybić Alphonso Davies, lecz nie zdołał zmienić lotu piłki.

Hoffenheim nie zamierzało cofnąć się do defensywy i po chwili ponownie trafiło do bramki Manuela Neuera. Munas Dabbur otrzymał piłkę po próbie interwencji jednego z graczy Bawarczyków i ruszył w kierunku bramki Bayernu. Napastnik wpadł w pole karne i sprytną podcinką pokonał niemieckiego golkipera. 

Obraz gry nie zmieniał się i zawodnicy gospodarzy groźnie atakowali. W 31. minucie przed swoją szansą stanął Andrej Kramarić. Chorwat rozpoczął drybling w polu karnym i zdecydował się na strzał. Pędzącą piłkę zatrzymał jednak Neuer i Bayern zdołał odpowiedzieć już po chwili. Thomas Mueller posłał futbolówkę w pole karne, lecz jego podania nie wykorzystał Leroy Sane.

Zawodnicy Flicka okazali się skuteczniejsi w kolejnej akcji. Mueller otrzymał piłkę po podaniu z bocznej strefy boiska i trącił ją w stronę Joshuy Kimmicha. Pomocnik "Die Roten" oddał precyzyjny strzał, a futbolówka otarła się o poprzeczkę i wpadła do siatki. 

Piłkarze nie zamierzali zwalniać i bardzo szybko odpowiedzieli gospodarze. Kramarić znalazł się w kolejnej dobrej sytuacji. Napastnik sprytnie minął rywali i huknął w stronę bramki. Czujnością wykazał się jednak Neuer i po interwencji Niemca futbolówka odbiła się od poprzeczki. 

Dowiedz się więcej na temat: Bundesliga | TSG Hoffenheim | Bayern Monachium | Robert Lewandowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama