Reklama

Reklama

  • 1 .Bayern Monachium (31 pkt.)
  • 2 .Borussia Dortmund (30 pkt.)
  • 3 .SC Freiburg (22 pkt.)
  • 4 .Bayer 04 Leverkusen (21 pkt.)
  • 5 .TSG 1899 Hoffenheim (20 pkt.)
  • 6 .1. FC Union Berlin (20 pkt.)
  • 7 .VfL Wolfsburg (20 pkt.)
  • 8 .RB Lipsk (18 pkt.)

Thomas Mueller: Nigdy wcześniej czegoś takiego nie widziałem

Bayern Monachium w środowy wieczór został rozgromiony przez Borussię Moenchengladbach w meczu Pucharu Niemiec. Mistrzowie kraju przegrali aż 0-5, co jest ich najwyższą porażką od... 1978 roku. - Możemy tylko przeprosić kibiców - mówił Thomas Mueller.

Bawarczycy, kroczący od zwycięstwa do zwycięstwa byli niemal murowanym faworytem spotkania z grającą w tym sezonie mocno w kratkę drużyną "Źrebaków". Sensacyjnie już na przerwę schodziła ona jednak prowadząc 3-0, a po zmianie stron dobiła przeciwnika dwoma kolejnymi trafieniami. 

Drużyna Juliana Nagelsmanna (nieobecnego z powodu pozytywnego wyniku testu na obecność koronawirusa - przebywa w izolacji) pożegnała się z rywalizacją o Puchar Niemiec i tym samym straciła szansę na zdobycie "potrójnej korony", czyli triumf w DFB Pokal, Bundeslidze i Lidze Mistrzów.

Reklama

Thomas Mueller po klęsce

- Możemy tylko przeprosić kibiców. Dla wszystkich, z wyjątkiem Manuela Neuera był to koszmarny występ. Nigdy wcześniej czegoś takiego nie widziałem. Trudno o tym mówić, trzeba zapomnieć, bo w sobotę kolejny mecz - komentował Thomas Mueller, który zaliczył pełne 90 minut.

Także dyrektor sportowy Bayernu, Hasan Salihamidzić nie ukrywał rozgoryczenia klęską. - Nie było nas na boisku. To niewytłumaczalne. Wszystko, co tylko mogło, poszło nie tak - komentował.

Bayern kolejny mecz rozegra 30 października. Na wyjeździe zmierzy się z Unionem Berlin. W tabeli Bundesligi jest liderem - ma w dorobku 22 punkty i o jedno "oczko" wyprzedza Borussię Dortmund.

TC



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne