Reklama

Reklama

SV Werder Bremen - Verein fur Bewegungsspiele Stuttgart 1893 2-2 (1-1). Liga - 2. kolejka

13 sierpnia na Weser-Stadion w Bremie odbyło się starcie 2. kolejki Bundesligi pomiędzy drużynami SV Werder Brema i VfB Stuttgart. Spotkanie zakończyło się remisem 2-2.

13 sierpnia  na Weser-Stadion w Bremie odbyło się starcie  2. kolejki  Bundesligi pomiędzy drużynami SV Werder Brema  i VfB Stuttgart. Spotkanie zakończyło się remisem 2-2.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 13 razy. Zespół VfB Stuttgart wygrał aż pięć razy, zremisował tyle samo, a przegrał tylko trzy.

Do wypracowania sytuacji bramkowej przyczynił się Anthony Jung.

Fani jeszcze dobrze nie rozsiedli się na trybunach, a już padła pierwsza bramka w tym spotkaniu. W czwartej minucie na listę strzelców wpisał się Niclas Füllkrug.

Jedyną kartkę w pierwszej połowie sędzia przyznał Marcowi Friedlowi z zespołu SV Werder Brema. Była to 16. minuta pojedynku.

Reklama

Zawodnicy VfB Stuttgart otrząsnęli się z chwilowego letargu. Ruszyli do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Ich wysiłki przyniosły efekt. W 38. minucie Wataru Endo wyrównał wynik meczu.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy wyniku 1-1.

Drugą połowę jedenastka SV Werder Brema rozpoczęła w zmienionym składzie, za Amosa Piepera wszedł Niklas Stark. W 59. minucie arbiter pokazał kartkę Sasie Kalajdziciowi z VfB Stuttgart.

W tej samej minucie trener VfB Stuttgart postanowił bronić wyniku i postawił na defensywę. Za napastnika Tiaga Tomasa wszedł Borna Sosa, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła drużynie VfB Stuttgart utrzymać remis. Mimo postawienia na obronę drużynie VfB Stuttgart udało się strzelić gola i wygrać. W 69. minucie za Joshę Vagnomanna wszedł Pascal Stenzel. W 70. minucie w jedenastce VfB Stuttgart doszło do zmiany. Lilian Egloff wszedł za Chrisa Führicha.

Na boisku zawrzało. Aby uspokoić sytuację na 19 minut przed zakończeniem drugiej połowy, sędzia przyznał żółte kartki zawodnikom obu drużyn: Hirokiemu Itowi i Leonardowi Bittencourtowi.

Dalsze wysiłki podejmowane przez zespół VfB Stuttgart przyniosły efekt bramkowy. W 77. minucie dającego prowadzenie gola dla jedenastki VfB Stuttgart strzelił Silas Wamangituka. Przy zdobyciu bramki asystę zaliczył Sasa Kalajdzić.

Między 78. a 84. minutą, boisko opuścili zawodnicy SV Werder Brema: Jens Stage, Ilja Grujew, na ich miejsce weszli: Romano Schmid, Nicolai Rapp. Także w drużynie przeciwnej trener zarządził roszady na boisku, miejsce Sasy Kalajdzić, Silasa Wamangituki zajęli: Luca Pfeiffer, Atakan Karazor. Na siedem minut przed zakończeniem spotkania arbiter pokazał kartkę Niklasowi Starkowi, piłkarzowi SV Werder Brema. W następstwie utraty gola trener SV Werder Brema postanowił zagrać agresywniej. W 84. minucie zmienił pomocnika Leonarda Bittencourta i na pole gry wprowadził napastnika Olivera Burke'a. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Nie mylił się, jego zespół zdołał zdobyć bramkę, odrobić straty i zremisować.

W tej samej minucie w jedenastce SV Werder Brema doszło do zmiany. Lee Buchanan wszedł za Anthony'ego Junga. W 89. minucie kartkę dostał Marvin Ducksch, zawodnik SV Werder Brema.

Zespół VfB Stuttgart niedługo cieszył się prowadzeniem. Trwało to 18 minut, jedenastka SV Werder Brema doprowadziła do remisu. Gola strzelił Oliver Burke. Do końca pojedynku wynik nie uległ zmianie. Mecz zakończył się rezultatem 2-2.

Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty. Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny.

Arbiter pokazał cztery żółte kartki piłkarzom SV Werder Brema, natomiast zawodnikom VfB Stuttgart przyznał dwie.

Jedni i drudzy wymienili po pięciu zawodników w drugiej połowie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL