Reklama

Reklama

  • 1 .Bayern Monachium (75 pkt.)
  • 2 .RB Lipsk (65 pkt.)
  • 3 .Borussia Dortmund (61 pkt.)
  • 4 .VfL Wolfsburg (61 pkt.)
  • 5 .Eintracht Frankfurt (57 pkt.)
  • 6 .Bayer 04 Leverkusen (52 pkt.)
  • 7 .1. FC Union Berlin (47 pkt.)
  • 8 .Borussia Moenchengladbach (46 pkt.)

Stefan Effenberg: To absurd

Sytuacja w Bayernie Monachium daleka jest od idealnej. Plaga kontuzji i wykluczeń, w połączeniu z konfliktem trenera z władzami klubu sprawiły, że wyniki sportowe zespołu zeszły na dalszy plan. Według byłego gracza klubu, Stefana Effenberga całe zamieszanie nie powinno w ogóle mieć miejsca.

Reklama

Trener Bayernu, Hansi Flick nie może wypracować porozumienia z włodarzami. Kością niezgody są między innymi transfery, nad którymi chciałby mieć większą kontrolę. Niedawno głośno było w mediach o jego kłótni z dyrektorem sportowym klubu, Hasanem Salihamidziciem. Dziennikarze otwarcie spekulują, że szkoleniowiec po zakończeniu sezonu może zmienić otoczenie i zostać selekcjonerem reprezentacji Niemiec.

Reklama

Według Effenberga spór w Bayernie jest rzeczą wręcz niedopuszczalną. Co istotne, jego zdaniem Flick ma w nim rację. - Trener powinien mieć wpływ na skład. Nie ma co do tego wątpliwości - ocenił w felietonie dla "t-online". Co ciekawe, zdaniem "Effe" ostatecznie cała sytuacja doprowadzi do tego, że "ktoś odejdzie".

- W moich oczach to, że Flick nie ma wpływu na transfery to absurd. Szczerze mówiąc, od czasu, gdy grałem w Bayernie nie przypominam sobie podobnej sytuacji - grzmiał. 

Zdaniem byłego zawodnika obecny szkoleniowiec wręcz idealnie wpisuje się w tzw. "DNA Bayernu" i jest idealnym człowiekiem na tym miejscu.

Effenberg w Bundeslidze rozegrał ponad 300 spotkań. 35 razy wystąpił też w reprezentacji Niemiec. Karl-Heinz Rummenigge nazywał go najwybitniejszym graczem w historii Bayernu.

TC



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje