Reklama

Reklama

Schalke 04 Gelsenkirchen - Eintracht Frankfurt 4-3 (1-1). Liga niemiecka - 33. kolejka Bundesligi

W spotkaniu 33. kolejki niemieckiej Bundesligi, które rozegrane zostało 15 maja, drużyna Schalke 04 zwyciężyła z Eintrachtem Frankfurt 4-3 (1-1). Mecz odbył się na VELTINS-Arena w Gelsenkirchen.

W  spotkaniu 33. kolejki niemieckiej Bundesligi, które rozegrane zostało 15 maja, drużyna Schalke 04 zwyciężyła  z Eintrachtem Frankfurt  4-3 (1-1). Mecz odbył się na VELTINS-Arena w Gelsenkirchen.

Przed meczem można było odgadnąć kto jest faworytem. Zespół Schalke 04 (”Czeladnicy”) znajduje się na dole tabeli zajmując 18. pozycję, za to drużyna Eintrachtu Frankfurt (”Orły”) zajmując piąte miejsce w rozgrywkach była zdecydowanym kandydatem do zwycięstwa.

Dotychczasowa historia spotkań między drużynami jest bardzo bogata. Na 91 starć zespół Eintrachtu Frankfurt wygrał 34 razy i zanotował 33 porażki oraz 24 remisy.

Mecz rozpoczął się fatalnie dla jedenastki Schalke 04. W 15. minucie minucie arbiter wskazał na wapno, jednak bramkarz wykazał się dobrą interwencją i obronił strzał Klaasa-Jana Huntelaara. Na szczęście wykonawca karnego zrehabilitował się dobijając piłkę i szczęśliwie zdobywając bramkę. To pierwsza bramka tego zawodnika w bieżącym sezonie, dla napastnika, to nie jest dobry rezultat.

Reklama

Piłkarze gości nawiązali walkę i doprowadzili do remisu jeszcze w pierwszej połowie. W 29. minucie bramkę wyrównującą zdobył André Silva. To już dwudzieste szóste trafienie tego zawodnika w sezonie. Bramka padła po podaniu Amina Younesa.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy wyniku 1-1.

Kibice Schalke 04 nie mogli już doczekać się wprowadzenia Matthewa Hoppego. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy sześć razy i ma na koncie pięć strzelonych goli. Murawę musiał opuścić Mark Uth. Posunięcie trenera było słuszne. Matthewa Hoppego zdobył kolejną bramkę w 64. minucie spotkania.

Dalsze wysiłki podejmowane przez zespół Eintrachtu Frankfurt przyniosły efekt bramkowy. W 51. minucie Obite N'Dicka dał prowadzenie swojej jedenastce. Sytuację bramkową stworzył Daichi Kamada.

Drużyna gości krótko cieszyła się prowadzeniem. Trwało to tylko minutę, ponieważ jedenastka Schalke 04 doprowadziła do remisu. Bramkę zdobył Blendi Idrizi. Przy zdobyciu bramki pomógł Klaas-Jan Huntelaar.

W 54. minucie Klaas-Jan Huntelaar zastąpił Gonçala Paciêncię.

Po przerwie rozwiązał się worek z bramkami. Widzowie mieli powody do zadowolenia. W 60. minucie na listę strzelców wpisał się Florian Flick. Asystę przy golu zanotował Matthew Hoppe.

Chwilę później trener Eintrachtu Frankfurt postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 64. minucie na plac gry wszedł Ajdin Hrustic, a murawę opuścił Djibril Sow. W tej samej minucie w zespole ”Orłów” doszło do zmiany. Sebastian Rode wszedł za Obite'a N'Dickę.

Jedenastka gości ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację szybko wykorzystała drużyna Schalke 04, zdobywając kolejną bramkę. W tej samej minucie trafił Matthew Hoppe. Piłkarz ten strzela jak na zawołanie. To już jego szóste trafienie w sezonie. Przy strzeleniu gola asystował Gonçalo Paciência.

W 66. minucie Daichi Kamada został zmieniony przez Lukę Jović, a za Amina Younesa wszedł na boisko Steven Zuber, co miało wzmocnić zespół Eintrachtu Frankfurt. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Mehmeta-Cana Aydina na Henninga Matricianiego.

Zawodnicy Eintrachtu Frankfurt szybko odpowiedzieli strzeleniem gola. Na 18 minut przed zakończeniem drugiej połowy André Silva ponownie trafił do bramki zmieniając wynik na 4-3.

W 77. minucie Blendi Idrizi został zmieniony przez Stevena Skrzybskiego, co miało wzmocnić drużynę Schalke 04. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Tutę na Ragnara Achego. Na boisku zrobiło się niespokojnie. Aby opanować sytuację w 90. minucie, sędzia pokazał żółte kartki zawodnikom ”Orłów”: Timothy'emu Chandlerowi i Ragnarowi Achemu. Jedenastce Eintrachtu Frankfurt zabrakło czasu, żeby zadać decydujący cios i spotkanie zakończyło się skromnym zwycięstwem zespołu ”Czeladników”.

Przewaga drużyny ”Orłów” w posiadaniu piłki była ogromna (64 procent), niestety, pomimo takiej przewagi piłkarze przegrali mecz.

Arbiter nie ukarał piłkarzy gospodarzy żadną kartką, natomiast zawodnikom Eintrachtu Frankfurt przyznał dwie żółte.

Drużyna gospodarzy w drugiej połowie dokonała czterech zmian. Natomiast zespół Eintrachtu Frankfurt w drugiej połowie wymienił pięciu zawodników.

22 maja jedenastka ”Orłów” rozegra kolejny mecz u siebie. Jej rywalem będzie SC Freiburg. Tego samego dnia 1. FC Koeln będzie przeciwnikiem zespołu Schalke 04 w meczu, który odbędzie się w Kolonii.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL