Reklama

Reklama

  • 1 .Bayern Monachium (19 pkt.)
  • 2 .Borussia Dortmund (18 pkt.)
  • 3 .Bayer 04 Leverkusen (18 pkt.)
  • 4 .RB Lipsk (17 pkt.)
  • 5 .1. FC Union Berlin (15 pkt.)
  • 6 .VfL Wolfsburg (14 pkt.)
  • 7 .Borussia Moenchengladbach (12 pkt.)
  • 8 .VfB Stuttgart 1893 (11 pkt.)

Schalke 04 Gelsenkirchen - Bayern Monachium 0-2. Gol i asysta Lewandowskiego

Robert Lewandowski zmarnował kilka znakomitych okazji, ale mimo tego został bohaterem Bayernu Monachium w wyjazdowym meczu 2. kolejki Bundesligi z Schalke! Polski napastnik zdobył pierwszego gola w 81. minucie, a w doliczonym czasie gry asystował przy drugim i Bawarczycy wygrali szlagierowe starcie 2-0.

Bundesliga - zobacz wyniki, strzelców, składy, terminarz i tabelę

Reklama

Mistrzowie Niemiec od początku narzucili swoje warunki. W 7. minucie groźną akcję przeprowadził Franck Ribery, ale jego strzał zdążyli zablokować obrońcy Schalke. Pięć minut później Lewandowski świetnie odebrał piłkę rywalowi, jednak jego akcję przerwał ostry faul tuż przed polem karnym. Skończyło się jedynie na rzucie wolnym, po którym Xabi Alonso trafił w mur.

Po okresie przewagi Bayernu odważniej zaatakowali gospodarze. Dwie dobre okazje miał Leon Goretzka. Za pierwszym razem jego "główkę" zablokował David Alaba, a po chwili piłka przeleciała obok słupka.

W 24. minucie Bayern skontrował, Thomas Mueller idealnie dośrodkował na 12. metr do "Lewego", lecz polski napastnik spudłował.

Piłkarze Schalke podjęli walkę i dotrzymywali kroku faworytom. W 38. minucie mieli kapitalną okazję, aby objąć prowadzenie. Kontrę przeprowadził Jewhen Konoplianka, podał w pole karne, ale w zamieszaniu podbramkowym piłkę złapał Manuel Neuer.

W doliczonym czasie gry pierwszej części Bayern przyspieszył i niewiele zabrakło, a David Alaba dałby prowadzenie gościom. W trudniejszej pozycji chwilę wcześniej był Lewandowski i przeniósł piłkę nad poprzeczką. Po raz kolejny "Lewy" spudłował w 54. minucie, gdy próbował pokonać Ralfa Faehrmanna strzałem z rzutu wolnego.

Dwie minuty później na bramkę Bayernu ruszył Klaas-Jan Huntelaar, huknął z blisko 30 metrów, ale Neuer zdołał trącić piłkę końcami palców tak, że nie wpadła do siatki tylko odbiła się od poprzeczki!

Bawarczycy także wypracowywali stuprocentowe okazję, ale byli potwornie nieskuteczni. W 73. minucie Philipp Lahm wyłożył piłkę Douglasowi Coście, a Brazylijczyk strzelił na wiwat. Po dwóch minutach wydawało się, że tym razem gol musi paść, ale po dośrodkowaniu Alaby Lewandowski nie trafił do pustej bramki z dwóch metrów!

W końcu w 81. minucie Javi Martinez kapitalnym prostopadłym podaniem otworzył drogę do bramki "Lewemu" i tym razem polski napastnik nie dał szans bramkarzowi Schalke.

Osiem minut później Lewandowski miał równie znakomitą okazję po podaniu Costy, ale piłka przeleciała obok słupka.

W doliczonym czasie gry gospodarze zaatakowali, a Bayern skontrował. "Lewy" mógł strzelać, ale odegrał piłkę do zostawionego bez krycia Joshuy Kimmicha, a ten precyzyjnym strzałem podwyższył na 2-0.

2. kolejka:

Schalke 04 Gelsenkirchen - Bayern Monachium 0-2 (0-0)

Bramki: 0-1 Robert Lewandowski (81.), 0-2 Joshua Kimmich (90. + 2).

Zobacz raport meczowy

Dowiedz się więcej na temat: Bundesliga | Bayern Monachium | Schalke 04 | Robert Lewandowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje