Reklama

Reklama

SC Freiburg - Bayern Monachium 2-2 (1-1). Liga niemiecka - 33. kolejka Bundesligi

W spotkaniu 33. kolejki niemieckiej Bundesligi, które rozegrane zostało 15 maja, drużyna SC Freiburg zremisowała z Bayernem Monachium 2-2 (1-1). Pojedynek odbył się na Schwarzwald-Stadion we Fryburgu Bryzgowijskim.

W  spotkaniu 33. kolejki niemieckiej Bundesligi, które rozegrane zostało 15 maja, drużyna SC Freiburg zremisowała  z Bayernem Monachium  2-2 (1-1). Pojedynek odbył się na Schwarzwald-Stadion we Fryburgu Bryzgowijskim.

Zespół Bayernu Monachium (”Bawarczycy”) bardzo potrzebował punktów, by utrzymać się w czołówce ligowej tabeli. Drużyna ta zajmowała pierwszą pozycję i była zdecydowanym faworytem spotkania.

Dotychczasowa historia spotkań między jedenastkami jest bardzo bogata. Na 41 meczów zespół Bayernu Monachium wygrał 29 razy i zanotował cztery porażki oraz osiem remisów.

Sędzia musiał opanować emocje piłkarzy już na początku meczu. Po kwadransie gry kartkę otrzymał Roland Sallai z zespołu gospodarzy.

Tymczasem piłkarze Bayernu Monachium nie dali szansy bramkarzowi drużyny przeciwnej. W 26. minucie na listę strzelców wpisał się Robert Lewandowski. To już pięćdziesiąte trzecie trafienie tego zawodnika w sezonie.

Reklama

Piłkarze gospodarzy szybko odpowiedzieli strzeleniem gola. W 29. minucie bramkę wyrównującą zdobył Manuel Gulde. Asystę przy golu zaliczył Vincenzo Grifo.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy wyniku 1-1.

Dalsze wysiłki podejmowane przez jedenastkę Bayernu Monachium przyniosły efekt bramkowy. W 53. minucie Leroy Sané dał prowadzenie swojej drużynie. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego siódme trafienie w sezonie. W zdobyciu bramki pomógł Thomas Mueller.

W 56. minucie w jedenastce SC Freiburg doszło do zmiany. Lucas Höler wszedł za Ermedina Demirovicia. Chwilę później trener SC Freiburg postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 61. minucie na plac gry wszedł Janik Haberer, a murawę opuścił Nils Petersen. W tej samej minucie za Rolanda Sallaiego wszedł Jonathan Schmid.

A kibice Bayernu Monachium nie mogli już doczekać się wprowadzenia Corentina Tolisso. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy siedem razy i ma na koncie jedną zdobytą bramkę. Murawę musiał opuścić Thomas Mueller. Między 62. a 72. minutą, boisko opuścili zawodnicy Bayernu Monachium: Lucas Hernández, Niklas Süle, Leroy Sané, na ich miejsce weszli: Marc Roca, Bouna Sarr, Kingsley Coman. Także w drużynie przeciwnej trener zarządził roszady na boisku, miejsce Lukasa Küblera, Baptiste'a Santamaríi zajęli: Jeong Woo-Yeong, Yannik Keitel.

Jedenastka gości niedługo cieszyła się prowadzeniem. Trwało to 28 minut, drużyna SC Freiburg doprowadziła do remisu. Gola strzelił Christian Guenter. Bramka padła po podaniu Vincenza Grifa.

Arbiter pokazał żółte kartki zawodnikom Bayern Monachium: Alphonsowi Daviesowi w 87. i Davidowi Alabie w 90. minucie. Do końca meczu wynik nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się rezultatem 2-2.

Przewaga zespołu Bayernu Monachium w posiadaniu piłki była ogromna (61 procent), niestety, pomimo takiej przewagi drużynie nie udało się wygrać meczu.

Sędzia przyznał jedną żółtą kartkę piłkarzom gospodarzy, natomiast zawodnikom Bayernu Monachium pokazał dwie.

Jedenastka gospodarzy w drugiej połowie wymieniła pięciu graczy. Natomiast zespół Bayernu Monachium w drugiej połowie wymienił czterech graczy.

22 maja drużyna Bayernu Monachium będzie miała szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jej rywalem będzie FC Augsburg. Tego samego dnia Eintracht Frankfurt będzie przeciwnikiem zespołu SC Freiburg w meczu, który odbędzie się we Frankfurcie nad Menem.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL