Reklama

Reklama

  • 1 .Bayern Monachium (82 pkt.)
  • 2 .Borussia Dortmund (69 pkt.)
  • 3 .RB Lipsk (66 pkt.)
  • 4 .Borussia M' Gladbach (65 pkt.)
  • 5 .Bayer 04 Leverkusen (63 pkt.)
  • 6 .TSG Hoffenheim (52 pkt.)
  • 7 .VfL Wolfsburg (49 pkt.)
  • 8 .SC Freiburg (48 pkt.)

Rummenigge ostro odpowiedział na krytykę Lewandowskiego

To początek końca Roberta Lewandowskiego w Bayernie? Na krytykę polityki transferowej klubu, na jaką pozwolił sobie "Lewy", zdecydowanie odpowiedział szef monachijskiego giganta Karl-Heinz Rummenigge.

W wywiadzie dla "Der Spiegel" Lewandowski nie krył rozczarowania kiepskimi transferami Bayernu, choćby w porównaniu z PSG. "Bayern musi coś wymyślić i być kreatywny, jeśli chce przyciągnąć piłkarzy światowej klasy do Monachium. Jeśli chce się osiągać sukcesy, to potrzebni są piłkarze, którzy zapewnią odpowiednią jakość" - mówił Polak.

Reklama

Szybko na wywiad "Lewego" odpowiedział były piłkarz Bayernu Steffan Effenberg, który stwierdził, że klub powinien sprzedać kapitana reprezentacji Polski, jeśli temu nie podoba się polityka Bayernu.

"Bild" stwierdził, że polskiemu napastnikowi może grozić za ten wywiad spora kara finansowa. Właśnie na łamach tej gazety do zarzutów Lewandowskiego ostro odniósł się Rummenigge.

"Szkoda, że Lewandowski wypowiedział się w taki sposób. Lojalność jest częścią DNA Bayernu i jest to bardzo ważne dla naszych fanów" - stwierdził szef Bayernu.

"Wyraźnie Robert był zirytowany transferami PSG. Ale jest zatrudniony u nas jako piłkarz i zarabia dużo pieniędzy. Ubolewam nad jego słowami. Kto publicznie krytykuje klub lub kolegów z drużyny, będzie miał do czynienia ze mną osobiście" - podkreślił Rummenigge.

"Już raz wypowiedział się niewłaściwie po meczu z Freiburgiem w poprzednim sezonie, gdy miał pretensje, że nie miał wystarczającego wsparcia kolegów" - przypomniał dyrektor monachijskiego klubu.

Rummenigge odrzucił też zarzuty, że w letniej przerwie Bayern za dużo czasu spędził w Azji. Szef klubu wbił szpilkę "Lewemu" mówiąc, że Real Madryt, który tak mu się podoba, spędza w Azji dwa razy więcej czasu.

"Nie sądzę, by moc piłkarza była aż tak duża, jak myśli Lewandowski. Wystarczy popatrzeć na jego umowę, która obowiązuje do 2021 roku, bez klauzuli odstępnego" - podkreślił Rummenigge.

Szef Bayernu zaznaczył, że za wypowiedziami Lewandowskiego stoi jego niemiecki agent Maik Barthel. "Wywiad był świadomie skierowany przeciw Bayernowi. On zaszkodził tym Robertowi" - zaznaczył.

Bundesliga: wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

WS

Dowiedz się więcej na temat: Karl-Heinz Rummenigge | Robert Lewandowski | Bayern Monachium

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje