Reklama

Reklama

Roberto Firmino następcą Roberta Lewandowskiego w Bayernie?

Sprawa transferu Roberta Lewandowskiego co chwilę pojawia się w sportowych mediach. Dziennikarz "New York Times" Rory Smith uważa, że jeśli "Lewy" odejdzie w lecie, to jego następcą w Bayernie Monachium może być Roberto Firmino z Liverpoolu.

Zdaniem Rory'ego Smitha odejście Lewandowskiego już w letnim okienku jest bardzo prawdopodobne. Dziennikarz uważa, że następcą Polaka w Bayernie mógłby być Roberto Firmino. Brazylijczyk strzelił 23 gole w tym sezonie dla Liverpoolu we wszystkich rozgrywkach, w tym siedem w Lidze Mistrzów. 26-latek doskonale zna Bundesligę, bo występował tam przez cztery lata w barwach Hoffenheim. "To jest najbardziej kompletny i nowoczesny środkowy napastnik" - stwierdził Rory Smith na antenie BBC Radio 5.

Obecna umowa Lewandowskiego z Bayernem obowiązuje do końca czerwca 2021 roku. Na jej mocy "Lewy" za rok gry na Allianz Arena inkasuje ponad 15 milionów euro i jest jednym z najlepiej opłacanych piłkarzy w ekipie mistrza Niemiec. Kapitan reprezentacji Polski zmienił niedawno agenta. Po 10 latach współpracy rozstał się z Cezarym Kucharskim, a teraz o jego interesy dba słynny Pini Zahavi. Dla wielu ekspertów to jasny sygnał, że Lewandowski wkrótce zmieni barwy klubowe. Zahavi znany jest bowiem ze skuteczności w przeprowadzaniu trudnych transferów. To on stał za przejściem Neymara z Barcelony do Paris Saint Germain za rekordowe 222 miliony euro.

W kontekście transferu Lewandowskiego najczęściej wymieniany jest Real Madryt. Kilka dni temu kataloński dziennik "Mundo Deportivo" podał, że jest już nawet wstępne porozumienie między "Królewskimi" a snajperem Bawarczyków. Szybko pojawiły się informacje, które zaprzeczyły tym doniesieniom. "Kicker" poinformował, powołując się na osoby związane z Bayernem, że Real nie złożył oferty w sprawie transferu Lewandowskiego, a jedynym klubem, który oficjalnie zainteresował się Polakiem jest Manchester United.

Lewandowski w tym sezonie Bundesligi spisuje się rewelacyjnie. Kapitan reprezentacji Polski strzelił 23 gole i pewnie zmierza po koronę króla strzelców. Bramki "Lewego" w dużym stopniu przyczyniły się to tego, że Bawarczycy są o krok do zdobycia po raz szósty z rzędu mistrzostwa Niemiec. Świętować mogą już w najbliższą niedzielę jeśli pokonają na wyjeździe RB Lipsk, a Schalke 04 Gelsenkirchen i Borussia Dortmund nie wygrają swoich spotkań.

Lewandowski błyszczy także w obecnej edycji Ligi Mistrzów. W tych elitarnych rozgrywkach trafił pięć razy do siatki rywali. Bayern jest w ćwierćfinale, w którym zmierzy się rewelacją rozgrywek Sevillą FC. W sumie we wszystkich rozgrywkach tego sezonu polski napastnik strzelił 32 gole.

Reklama

RK

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL