Reklama

Reklama

  • 1 .1. FC Koeln (0 pkt.)
  • 2 .1. FC Union Berlin (0 pkt.)
  • 3 .1. FSV Mainz 05 (0 pkt.)
  • 4 .Bayer 04 Leverkusen (0 pkt.)
  • 5 .Bayern Monachium (0 pkt.)
  • 6 .Borussia Dortmund (0 pkt.)
  • 7 .Borussia Moenchengladbach (0 pkt.)
  • 8 .DSC Arminia Bielefeld (0 pkt.)

Robert Lewandowski zmiażdżył rywali. "Kicker" ogłosił ważny werdykt

Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem Bundesligi nie tylko w opinii ekspertów, ale także samych zawodników. To sprawa jasna jak słońce, jednak przewaga, jaką "Lewy" osiągnął zaskakuje. Jest wręcz miażdżąca!

Głosy ekspertów i kibiców są niezwykle ważne, zawodowi piłkarze cenią sobie jednak szczególnie te od przedstawicieli własnego środowiska, z którymi na co dzień rywalizują na murawie. Najczęściej ta rywalizacja jest ostra, nie ma w niej żadnych sentymentów, ale też w starciach bark w bark, pojedynkach szybkościowych, czy na dryblingi można ocenić z bliska kto jest królem danego podwórka.

"Kicker", jak co roku, przeprowadził ankietę wśród 270 zawodników Bundesligi. Na prośbę o wskazanie "najlepszego zawodnik z pola" aż 42.6 procent piłkarzy odpowiedziało, że to właśnie Lewandowski. Zwycięstwo "Lewego" nie dziwi, wszak Polak po raz piąty został królem strzelców w Niemczech. Zaskakują jednak rozmiary. Polak zdeklasował wręcz konkurencję! Można wręcz stwierdzić, że w sezonie 2019/2020 w Bundeslidze był Robert i długo, długo nikt.

Reklama

Drugi w klasyfikacji - Jadon Sancho z Borussii Dortmund zebrał tylko 14.1 proc. głosów, a kolega klubowy Roberta - Joshua Kimmich został wskazany przez 12.2 procent ankietowanych.

Zwycięstwa we wszelkich rankingach Lewandowskiego cieszą trenera Bayernu, który przyznałby Polakowi nawet "Złotą Piłkę", czyli tytuł najlepszego piłkarza świata.

- Klasę Roberta łatwo zmierzyć chociażby poprzez jego dokonania strzeleckie. Wszak w Bundeslidze zdobył 34 bramki, a szczególny podziw budzą jego dokonania strzeleckie z całego sezonu: 51 goli zdobytych we wszystkich meczach o stawkę - powiedział Hansi Flick.

"Lewy" zaczął mijający sezon w imponującym stylu. Przeszedł do historii jako pierwszy piłkarz, który trafiał do siatki w pierwszych 11 spotkaniach Bundesligi. Taka sztuka nie udała się nawet legendarnemu Gerdowi Muellerowi.

Po krótkim urlopie Lewandowski i Bayern wracają do pracy. Stawka idzie w górę. Przed nimi przygotowania do restartu Ligi Mistrzów.

21 lipca ekipę czekają zdalne treningi indywidualne, za pośrednictwem platformy internetowej. Po nich nastąpią testy na koronawirusa i od 23 lipca ćwiczenia w małych grupach. Od 26 lipca zespół Bayernu będzie trenował w pełnym składzie.

Fizjolog Remigiusz Rzepka, który zna świetnie organizm Lewandowskiego z siedmiu lat współpracy z nim w reprezentacji Polski jest spokojny, że Robert utrzyma wielką formę na Champions League.

- Nawiążę do pracy z "Lewym" w kadrze. Po sezonie klubowym jedni zawodnicy udawali się na krótki wypoczynek przed przygotowaniami do turnieju, a Robert preferował bardzo różne aktywne formy wypoczynku. Można powiedzieć, że  fizycznie się nie zatrzymywał. Nie miał potrzeby odpoczywania  w tradycyjnym rozumieniu tego słowa - mówi Interii Rzepka.

MiBi

Dowiedz się więcej na temat: Robert Lewandowski | Hansi Flick

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje