Reklama

Reklama

  • 1 .Bayern Monachium (75 pkt.)
  • 2 .RB Lipsk (64 pkt.)
  • 3 .VfL Wolfsburg (60 pkt.)
  • 4 .Borussia Dortmund (58 pkt.)
  • 5 .Eintracht Frankfurt (57 pkt.)
  • 6 .Bayer 04 Leverkusen (52 pkt.)
  • 7 .1. FC Union Berlin (47 pkt.)
  • 8 .Borussia Moenchengladbach (46 pkt.)

Robert Lewandowski zawsze strzela, gdy wraca do gry. Czas na mecz Mainz kontra Bayern

Gdy we wrześniu 2015 roku Lewandowski wrócił do gry po urazie stawu skokowego, na dzień dobry "załadował" pięć bramek w dziewięć minut Wolfsburgowi. Od tamtej pory za każdym razem, gdy po kontuzji wraca na boisko, trafia do bramki rywala przynajmniej raz.

Reklama

Transmisja meczu Mainz - Bayern w sobotę o 15.30 w Eleven Sports 1.

Reklama

"Kontuzjowany Robert Lewandowski nie znalazł się w składzie Bayernu Monachium na dzisiejszy wyjazdowy mecz Bundesligi z SV Darmstadt 1898. Trener Bayernu Pep Guardiola oszczędza nie w pełni zdrowego Polaka na kolejne spotkanie" - pisaliśmy w Interii 19 września 2015 roku, informując o pauzie "Lewego".

Trzy dni później polski snajper przeszedł do historii, zdobywając pięć bramek w ciągu dziewięciu minut starcia z Wolfsburgiem. Tego wyczynu nie pobije już chyba nikt. Lewandowski na stałe zapisał się w historii futbolu.

A przecież dopiero kilka dni wcześniej nabawił się kontuzji stawu skokowego w starciu Ligi Mistrzów z Olympique Marsylia. Z tego powodu opuścił spotkanie z Darmstadt, a mecz z "Wilkami" rozpoczął na ławce rezerwowych.

Lewandowski strzela zawsze po powrocie

Każda przerwa w grze sprawia, że "Lewy" wraca na boisko jeszcze bardziej naładowany i z apetytem na jeszcze więcej zdobytych bramek. To dobry prognostyk przed atakiem na legendarny rekord Gerda Muellera? Przed Lewandowskim piekielnie trudne zadanie zdobycia przynajmniej sześciu bramek w czterech ligowych meczach. Kto jednak miałby tego dokonać, jeśli nie on?

Zwłaszcza, że po pięciopaku z "Wilkami" Lewandowski trafiał do bramki za każdym razem, gdy wracał do gry po urazie. Prześledźmy po kolei ostatnie powroty do gry 32-latka:

- 19.09.2015 - Pięć goli z Wolfsburgiem,

- 18.04.2017 - Gol z Realem Madryt w 1/4 Ligi Mistrzów,

- 04.11.2017 - Gol z Borussią Dortmund,

- 21.01.2018 - Dwa gole z Werderem Brema,

- 17.05.2020 - Gol z Unionem Berlin,

- 03.11.2020 - Dwa gole z RB Salzburg.

Najdłuższa przerwa Lewandowskiego. Rekord jest w zasięgu

Jak będzie tym razem? Pewnie sam Lewandowski liczy, że podtrzyma świetną passę i jego bramki z FSV Mainz zapewnią Bayernowi mistrzostwo Niemiec, a jemu pozwolą zbliżyć się do rekordu Muellera. Przeciwnik jest z jednej strony niewygodny, bo wciąż walczy o utrzymanie, z drugiej - od Bayernu dzieli go różnica kilku klas.

Trzeba jednak uczciwie przyznać, że tak długiej przerwy spowodowanej urazem jeszcze w Bayernie nie miał. W pozostałych przypadkach urazy wykluczały go zazwyczaj z pojedynczych spotkań. Najdłuższa pauza trwała trzy mecze i miała miejsce na przełomie lutego i marca zeszłego roku.

Teraz naciągnięcie więzadła w kolanie wykluczyło Lewandowskiego już z sześciu spotkań Bayernu, a siedmiu w ogóle - licząc z meczem na Wembley przeciwko Anglii. Napastnik do gry wróci po blisko miesiącu nieobecności.

Jeżeli Lewandowski z miejsca wróci do najwyższej dyspozycji - rekord Muellera jest w jego zasięgu. Terminarz jest jego sprzymierzeńcem - w kolejnych kolejkach Bawarczycy będą mierzyć się z rozbitą pod koniec sezonu Borussią Moenchengladbach oraz Freiburgiem i Augsburgiem, które do tego czasu powinny zapewnić sobie spokojne utrzymanie w lidze. 

Jesienią kiler z Monachium zdobył przeciwko tym rywalom (wliczając Mainz) pięć bramek w czterech spotkaniach. Jeśli powtórzy taki rezultat, wyrówna rekord Muellera. Każdy dodatkowy gol oznacza kolejne miejsce na kartach historii światowej piłki.

Wojciech Górski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje