Reklama

Reklama

  • 1 .TSG Hoffenheim (6 pkt.)
  • 2 .FC Augsburg (6 pkt.)
  • 3 .Eintracht Frankfurt (4 pkt.)
  • 4 .RB Lipsk (4 pkt.)
  • 5 .SC Freiburg (4 pkt.)
  • 6 .DSC Arminia Bielefeld (4 pkt.)
  • 7 .Bayern Monachium (3 pkt.)
  • 8 .VfB Stuttgart (3 pkt.)

Robert Lewandowski z nagrodą dla Gwiazdy Roku w plebiscycie "Bilda"

Robert Lewandowski został wyróżniony na gali organizowanej przez sportową redakcję niemieckiego "Bilda". Polskiemu napastnikowi przyznano najważniejszą nagrodę wieczoru dla "Gwiazdy Roku 2019".

Niemiecki "Kicker" w ostatnim czasie dość prowokacyjnie nie doceniał postawy Roberta Lewandowskiego. Prestiżowy magazyn w styczniowym notowaniu umieścił go dopiero na czwartym miejscu wśród najlepszych napastników Bundesligi, konsekwentnie odmawiając przyznania mu - podobnie zresztą jak wszystkim innym piłkarzom niemieckiej ekstraklasy - oceny "klasy światowej".

Reklama

Zupełnie inaczej "Lewego" postrzega konkurencyjny "SportBild". Na organizowanej przez magazyn gali przyznanych zostało dziewięć nagród w różnych kategoriach, które odbierały m.in. mistrzynie olimpijskie Britta Heidemann (w szermierce), Maria Hoefl-Riesch (w narciarstwie alpejskim) oraz Kristina Vogel (w kolarstwie torowym), która w minionym roku została sparaliżowana od pasa w dół wskutek dramatycznego wypadku.

Najbardziej prestiżowa nagroda, tytuł Gwiazdy Roku, przypadł jednak Lewandowskiemu. Polak pojawił się na gali w towarzystwie swojej żony Anny. Odbierając nagrodę zaznaczył, że podziękowania należą się całemu zespołowi.

- Piłka nożna to nie sport indywidualny, tylko zespołowy. Podziękowania należą się całej drużynie. Sezon, który jest za nami, nie był łatwy. Mogliśmy zakończyć go bez żadnego tytułu, ale skończyliśmy go z dubletem - powiedział napastnik Bayernu, odbierając nagrodę.

Prowadząca galę chwaliła Lewandowskiego za wykonywaną pracę, porównując jego sylwetkę do... Arnolda Schwarzeneggera. Zapytała też, jak wielka jest w tym zasługa jego żony, znanej trenerki fitness.

- Duża - odparł ze śmiechem polski snajper - Ale nie mogę być za bardzo muskularny, bo w moim sporcie liczy się szybkość - zauważył.

Miniony sezon Bayern zakończył z mistrzostwem i Pucharem Niemiec. "Lewy" zdobył tytuł króla strzelców w obu tych rozgrywkach. Nowy sezon 30-latek także rozpoczął w dobrym stylu, strzelając trzy gole w pierwszych trzech spotkaniach.

WG

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje